Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Powieść autorstwa twórczyni popularnej serii Siedem Sióstr to niezwykła opowieść o wojnie, miłości i sztuce wybaczania. Główną bohaterką jest Emilie, która do tej pory prowadziła życie z dala od arystokratycznego dziedzictwa swojej rodziny. Jej celem była kariera weterynarza, a proste życie w Paryżu zupełnie ją satysfakcjonowało. Wszystko ulega zmianie po śmierci matki, gdy Emilie dziedziczy zamek na południu Francji.Powrót do wspomnień z dzieciństwa, gdy spędzała czas w bibliotece w towarzystwie ojca, powstrzymuje ją przed sprzedażą majątku. Podczas przeglądania starych ksiąg odkrywa notatnik pełen wierszy, który prowadzi ją do tajemniczej Sophie. Jej tragiczna historia wpłynęła na losy rodziny Emilie w sposób, którego się nie spodziewała.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Powieść autorstwa twórczyni popularnej serii Siedem Sióstr to niezwykła opowieść o wojnie, miłości i sztuce wybaczania. Główną bohaterką jest Emilie, która do tej pory prowadziła życie z dala od arystokratycznego dziedzictwa swojej rodziny. Jej celem była kariera weterynarza, a proste życie w Paryżu zupełnie ją satysfakcjonowało. Wszystko ulega zmianie po śmierci matki, gdy Emilie dziedziczy zamek na południu Francji.Powrót do wspomnień z dzieciństwa, gdy spędzała czas w bibliotece w towarzystwie ojca, powstrzymuje ją przed sprzedażą majątku. Podczas przeglądania starych ksiąg odkrywa notatnik pełen wierszy, który prowadzi ją do tajemniczej Sophie. Jej tragiczna historia wpłynęła na losy rodziny Emilie w sposób, którego się nie spodziewała.
Szczegóły
Wydania
Opinie
Książki autora
Podobne
Dla Ciebie
Książki z kategorii
Dostawa i płatność
Szczegóły
Dane producenta:
Inne wydania książki: Tajemnice zamku
46.14 zł
nowa
-
46.14 zł
nowa
Inne książki: Lucinda Riley
Podobne produkty
Może Ci się spodobać
Inne książki z tej samej kategorii
Napisz opinię o książce i wygraj nagrodę!
W każdym miesiącu wybieramy najlepsze opinie i nagradzamy recenzentów.
Dowiedz się więcejWartość nagród w tym miesiącu
880 zł
Skrótowo pisząc, „Tajemnice zamku” opowiadają historię Emilie, ostatniej potomkini jednego z najszlachetniejszych francuskich rodów, która po śmierci matki staje przed dylematem, jak uporządkować swoje sprawy. Z kilkoma rozwodami i dużym, ale niszczejącym zamkiem, młoda kobieta nie wie, co robić. Do czasu, gdy pojawia się Sebastian Carruthers, młody Anglik, który oferuje Emilie pomoc w rozwiązaniu jej problemów i który ma babkę znaną rodzinie de la Martiniers. Po ślubie Emilie zaczyna odkrywać, że nie wszystko jest takie, jak myślała i próbując dowiedzieć się więcej o historii swojej i swojej rodziny, zaczyna zagłębiać się w przeszłość.
Książka ma cechę, która mnie pasjonuje: połączenie teraźniejszości z przeszłością poprzez linie, które są odkrywane dzięki historii bohaterów. Jednym z czynników, które najbardziej lubię w fabułach książek jest to, że bohaterowie mają bogatą, złożoną, znaczącą przeszłość. Postacie bez przeszłości mają tendencję do bycia nieco prostymi i płaskimi, w przeciwieństwie do tych, które mają bujną przeszłość, która jest odkrywana w trakcie narracji. To jest właśnie esencja tej książki: historia Emilie staje się interesująca głównie ze względu na historię, którą skrywa.
Autorce udało się stworzyć w „Tajemnicach zamku” bogate, cudowne, melancholijne, piękne otoczenie, złożony i mocny kontekst, interesujące postacie - całkiem normalne, z niejednoznaczną i skrywaną przeszłością, prawdziwymi motywami swoich działań. Nic nie jest wymuszone, nic nie jest absurdalne. Obie części (przeszłość i teraźniejszość) są dość wyważone, przy czym żadna nie jest bardziej rozwinięta od drugiej. Choć bardziej podobała mi się część z dawnych czasów (ze względu na tajemnicę, kontekst II wojny światowej, konspirację i niebezpieczeństwa, przez które przechodzą bohaterowie oraz istniejący wątek miłosny), to uważam, że część „teraźniejsza” jest całkiem ciekawa i cieszyłam się, że od razu odkryłam niektóre tajemnice tej części.
To bardzo piękna powieść, ponadczasowa, pełna tajemnic, zagadek, dramatów, radości, historii. Portret Europy, a zwłaszcza Francji, w czasie II wojny jest doskonały. Nie są nam przedstawiane pola bitew czy żołnierze, ale francuski ruch oporu i gestapo. Bez większej ilości czystej akcji w wojennej scenerii, ukazane jest inne, bardziej ukryte, tajemnicze oblicze wojny, takie, które miało instrumentalny wpływ na rozwój wydarzeń. Jest to raczej portret tego, jak wojna wpłynęła na życie ludzi, ich rodzin, związków i jak niszczyła i tworzyła więzi między ludźmi, jak zmieniła sposób, w jaki ludzie postrzegają siebie nawzajem, swoje uczucia, emocje i relacje, jak na zawsze odmieniła ludzi i sposób, w jaki widzą to, co ich otacza. Podobało mi się również podejście do nazizmu i to, jak różni Niemcy widzieli sprawę, a także opis alienacji i szaleństwa stworzonego przez Hitlera, by przyciągnąć młodych Niemców do partii.
„Tajemnice zamku” ogromnie mi się podobały. Sposób narracji, kompletność, bogata historia i bohaterowie – to wszystko sprawia, że książkę czyta się wybornie. Polecam ją bez żadnych wątpliwości.
„Tajemnica zamku” to dla mnie jedna z tych książek, przy których człowiek co chwilę łapie się na myśli: szkoda, bo mogło być naprawdę dobrze. I właśnie ta szkoda najmocniej zostaje po zamknięciu ostatniej strony. Bo pomysł był, klimat też się zgadzał, a jednak całość rozjeżdża się w miejscach, w których najbardziej liczyłam na emocje, wiarygodność i porządnie wykreowanych bohaterów.
Największy problem mam tu z postaciami. Są zaskakująco płaskie. Za bardzo podzielone na dobrych i złych, bez tego ludzkiego środka, który zwykle sprawia, że książka zaczyna żyć. A przecież człowiek nie staje się okrutny z dnia na dzień, tak samo jak nie jest bez skazy tylko dlatego, że autorka tak go ustawiła. W tej powieści tego właśnie mi zabrakło. Tego momentu zawahania, pęknięcia, historii, która tłumaczyłaby, skąd biorą się konkretne wybory. Zamiast tego dostaję wrażenie, że niektóre osoby zostały postawione na planszy tylko po to, żeby wykonały swoją rolę i zniknęły.
Najbardziej raziły mnie chyba postaci bliźniaków związanych z nazistowskimi Niemcami. Sama idea była interesująca, nawet mocna, ale wykonanie kompletnie mnie nie przekonało. Ich różnice wydają się wręcz zbyt wygodne fabularnie, jakby autorce bardziej zależało na kontraście niż na psychologicznym sensie. Przez to trudno uwierzyć w ich relację i w to, że tak skrajnie mogli się ukształtować bez porządniejszego tła. Podobnie odebrałam Sebastiana i Alexa. Są, działają, ale nie zostają w człowieku na dłużej, bo brak im tej warstwy, która każe się nimi przejąć.
Szkoda mi też wątków, które aż prosiły się o więcej. Historia Edouarda i jego wojennej miłości mogła być naprawdę poruszająca, a wyszła zbyt pobieżnie, jakby ktoś tylko muśnięciem przejechał po czymś, co powinno mieć ciężar. Z kolei wątek Sophii wydawał mi się przekombinowany. Zamiast fascynować, trochę męczył, bo miałam wrażenie, że za bardzo chce być zaskakujący, a za mało prawdziwy. Nawet losy Connie po wojnie zostały niedomknięte w sposób, który zostawia nie ciekawość, tylko poczucie niedosytu. I nie ten przyjemny niedosyt, który zachęca do myślenia. Raczej taki, który mówi: to się nie domknęło tak, jak powinno.
Do tego dochodzą rzeczy, które po prostu przeszkadzają w czytaniu. Zamiany imion, drobne pomyłki, zamieszanie, które wybija z rytmu. Przy książce, która i tak nie ma zbyt mocnych fundamentów psychologicznych, takie potknięcia tylko jeszcze bardziej osłabiają odbiór. Zaczynasz się zastanawiać nie nad fabułą, tylko nad tym, kto właściwie jest kim, i to naprawdę nie pomaga wciągnąć się w historię.
A jednak nie chcę powiedzieć, że to książka całkiem zła. Nie. Riley nadal ma wyczucie klimatu i potrafi stworzyć opowieść, którą da się przeczytać bez wielkiego oporu. Są tu momenty, kiedy czuć potencjał. Jest zamek, jest wojna, są sekrety, są dawne dramaty i francuska przestrzeń, która aż prosi się o mocniejszą, bardziej wiarygodną historię. Tyle że tym razem sam pomysł nie został dobrze dowieziony.
Dlatego właśnie mój odbiór jest dość chłodny. Na tle innych książek Lucindy Riley „Tajemnica zamku” wypada słabiej, mniej dojrzale i mniej przekonująco. Jeśli ktoś zna autorkę z lepszych, bardziej dopracowanych powieści, tutaj może poczuć zawód. Jeśli ktoś dopiero zaczyna, to naprawdę lepiej sięgnąć po coś mocniejszego, bo ta książka nie pokazuje jej w najlepszej formie.
Ja ją doczytałam, ale bez tego uczucia, że dostałam coś wyjątkowego. Bardziej z poczucia obowiązku niż zachwytu. I chyba to najlepiej podsumowuje mój odbiór.
„Tajemnice zamku” opowiedziane są w dwóch liniach fabularnych i dwóch punktach widzenia. Część teraźniejsza dotyczy Emilie w 1998 roku, a w przeszłości śledzimy losy Constance w czasach około 1943 roku w czasach nazizmu. Emilie de la Martinieres pochodzi z zamożnej rodziny. Jej ukochany ojciec zmarł, gdy była jeszcze nastolatką. Kiedy umiera również jej matka, z którą nigdy nie potrafiła nawiązać głębszej więzi, jako jedyna córka i jedyna spadkobierczyni staje przed pytaniem, co zrobić z majątkiem czyli zamkiem w Prowansji. Poznaje Sebastiana, który pomaga jej podjąć decyzje dotyczące swojej przyszłości, a przy okazji odkrywa przeszłość swojej rodziny, która wpływa na nią bardziej, niż Emilie kiedykolwiek przypuszczała.
Śledzimy życie dwóch kobiet i stopniowo dowiadujemy się, jak wszystko się ze sobą splata. Ci, którzy znają serię Siedem Sióstr, będą już zaznajomieni z tamtejszym sposobem narracji. W ten sposób poprzez książkę zawsze poznaje się coś z ducha czasów. W tym przypadku chodzi o czas II wojny światowej i rolę Anglików we Francji. Nie miałam wcześniej zbyt wielu literackich podróży w czasy II wojny światowej, a ta wydała mi się bardzo ekscytująca i fascynująca, ponieważ dotyczy również punktu widzenia młodej kobiety. Obie kobiety, którym towarzyszymy, są też bardzo bliskie i naprawdę można postawić się w ich sytuacji i zrozumieć, co czują. Oczywiście tym bardziej chce się wiedzieć, jak dalej potoczą się ich losy i po pewnym momencie trudno odłożyć książkę. To, co również bardzo mi się podoba w "Tajemnicach zamku" i ogólnie w książkach Lucindy Riley, które do tej pory przeczytałam, to fakt, że jako czytelnik wyczuwasz, że historia w jakiś sposób się wykrystalizuje i zamknie, lecz długo nie wydaje się ona przejrzysta. To nie jest jakiś typowy romans, którego moglibyście nie czytać, by wiedzieć, co z tego wyniknie.
Uważam, że „Tajemnice zamku” to przepiękna opowieść, która wzruszy nie tylko damską część czytelników. Jest wielowymiarowa i niesie za sobą sporą dawkę emocji. Naprawdę jest mi przykro, że Lucinda Riley zmarła w tak młodym wieku. Mam nadzieję, że tam gdzie teraz przebywa jest wiele pięknych orchidei.
„Tajemnice zamku” są samodzielną powieścią z gatunku literatury pięnej, z kilkoma głównymi bohaterami, łączącą historię współczesną z historyczną, z wątkami zarówno romantycznymi, jak i sentymentalnymi, a wszystko to otoczone jest tajemnicą, rodzinnymi sekretami i śledztwem. W ciągu pierwszych 6 rozdziałów odkrywamy kim jest Emilie Martinieres, co robi i przede wszystkim skąd pochodzi. Uznałam ją za postać dość nijaką, raczej apatyczną i miałką. Następnie podróżujemy w czasie, aby odkryć historię życia Constance Carruthers i ta część zrobiła na mnie spore wrażenie. Mamy tutaj do czynienia z opowieścią o szpiegostwie, o tajnych spotkaniach, o oporze i przegranej. Całkowicie zanurzyłam się w poświęcenie i ból Constance, jej strach i wątpliwości. Pokochałam tę postać. Uważam, że historia Konstancji jest ekscytująca, pełna przygód i niebezpieczeństw i choć sama w to nie wierzy, jest bardzo odważną i zdeterminowaną kobietą, tak jak wielu dzielnych bojowników ruchu oporu i szpiegów, którzy byli anonimowymi bohaterami. Dla mnie jest to najlepsza rzecz w tej książce. Przez całą książkę życie tych dwojga przeplata się, w mniej lub bardziej rozbudowanych wątkach. Przyznam, że współczesna historia Emilie była dla mnie nieco słabsza, choć nadal ma swoją intrygę, ale z niecierpliwością czekałam na przeczytanie części o Constance.
„Tajemnice zamku” to powieść, która z pewnością zachwyci wielu czytelników i którą z przyjemnością odkryjecie.
Dodaj swoją opinię
Zaloguj się na swoje konto, aby mieć możliwość dodawania opinii.
Czy chcesz zostawić tylko ocenę?
Dodanie samej oceny o książce nie jest brane pod uwagę podczas losowania nagród. By mieć szansę na otrzymanie nagrody musisz napisać opinię o książce.
Już oceniłeś/zrecenzowałeś te książkę w przeszłości.
Możliwe jest dodanie tylko jednej recenzji do każdej z książek.
Sposoby dostawy
Odbiór w punkcie (7)
InPost Paczkomat 24/7
14,99 zł
DPD Pickup Automaty i Punkty Odbioru
10,49 zł
Automaty DHL BOX 24/7 i punkty POP
15,99 zł
ORLEN Paczka
12,99 zł
Automaty Orlen Paczka, sklepy Żabka i inne
12,99 zł
Pocztex Automaty i Punkty Odbioru
13,99 zł
Automat Skupszop (Dębica, Rzeszów)
2,99 zł
Dostawa na adres (7)
GLS U Ciebie - Kurier
14,99 zł
Kurier DPD
14,99 zł
Kurier InPost
14,99 zł
Pocztex Kurier
13,99 zł
Kurier DHL
15,99 zł
Kurier GLS - kraje UE
69,00 zł
Kurier GLS pobranie
23,99 zł
Sposoby płatności
Płatność z góry
Przedpłata

Zwykły przelew