Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Jan Heweliusz
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Katastrofa promu Jan Heweliusz stanowi jedno z najbardziej dramatycznych zdarzeń w historii polskiej żeglugi. 14 stycznia 1993 roku wczesnym rankiem, prom MF Jan Heweliusz zatonął na wzburzonych wodach Morza Bałtyckiego, niedaleko niemieckiej wyspy Rugia. Kapitanem jednostki był Andrzej Ułasiewicz, który niestety stracił życie podczas tej tragedii. Prom płynął z Świnoujścia do Ystad, kiedy natrafił na potężny sztorm, osiągający siłę 12 stopni w skali Beauforta. Problemy zaczęły się około godziny 4:10 nad ranem, gdy statek zaczął się poważnie przechylać. Niecałą pół godzinę później, o 4:36, przechył osiągnął 35°, a ładunki zaczęły odpadać z pokładów. Ostatecznie, o 5:12, prom przewrócił się do góry dnem, pieczętując swój los.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Katastrofa promu Jan Heweliusz stanowi jedno z najbardziej dramatycznych zdarzeń w historii polskiej żeglugi. 14 stycznia 1993 roku wczesnym rankiem, prom MF Jan Heweliusz zatonął na wzburzonych wodach Morza Bałtyckiego, niedaleko niemieckiej wyspy Rugia. Kapitanem jednostki był Andrzej Ułasiewicz, który niestety stracił życie podczas tej tragedii. Prom płynął z Świnoujścia do Ystad, kiedy natrafił na potężny sztorm, osiągający siłę 12 stopni w skali Beauforta. Problemy zaczęły się około godziny 4:10 nad ranem, gdy statek zaczął się poważnie przechylać. Niecałą pół godzinę później, o 4:36, przechył osiągnął 35°, a ładunki zaczęły odpadać z pokładów. Ostatecznie, o 5:12, prom przewrócił się do góry dnem, pieczętując swój los.
