Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Dossier K.
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
W latach 2003/2004 mój przyjaciel i redaktor, Zoltan Hafner, przeprowadził ze mną serię rozmów, które miały przekształcić się w tak zwany „ogólny” wywiad. Całość została nagrana na kilkunastu taśmach magnetofonowych. Ostateczna wersja przepisana i zredagowana trafiła w moje ręce, gdy przebywałem w hotelu w szwajcarskim miasteczku Gstaad. Po przeczytaniu początkowych akapitów, zdecydowałem się na chwilę przerwać i uruchomiłem laptopa. Tak narodziła się jedyna książka mojego autorstwa, do której napisania popchnął mnie wpływ zewnętrzny, a nie wewnętrzna potrzeba - regularna autobiografia. Niemniej jednak, zgodnie z sugestią Nietzschego, który powieść wyprowadzał z dialogów platońskich, efekt końcowy przypomina raczej powieść."Dossier K." stanowi doskonały przykład tego, jak powinien wyglądać mistrzowski wywiad. Ta książka to przede wszystkim dialog. Kertész, jako prowadzący, doskonale wyczuwał, kiedy naciskać na dany temat, a kiedy pozwolić rozmówcy na swobodę wypowiedzi. "Dossier K." to publikacja, która powinna znaleźć się w kanonie lektur na kierunkach dziennikarskich. Tak przynajmniej twierdzi "Süddeutsche Zeitung".
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
W latach 2003/2004 mój przyjaciel i redaktor, Zoltan Hafner, przeprowadził ze mną serię rozmów, które miały przekształcić się w tak zwany „ogólny” wywiad. Całość została nagrana na kilkunastu taśmach magnetofonowych. Ostateczna wersja przepisana i zredagowana trafiła w moje ręce, gdy przebywałem w hotelu w szwajcarskim miasteczku Gstaad. Po przeczytaniu początkowych akapitów, zdecydowałem się na chwilę przerwać i uruchomiłem laptopa. Tak narodziła się jedyna książka mojego autorstwa, do której napisania popchnął mnie wpływ zewnętrzny, a nie wewnętrzna potrzeba - regularna autobiografia. Niemniej jednak, zgodnie z sugestią Nietzschego, który powieść wyprowadzał z dialogów platońskich, efekt końcowy przypomina raczej powieść."Dossier K." stanowi doskonały przykład tego, jak powinien wyglądać mistrzowski wywiad. Ta książka to przede wszystkim dialog. Kertész, jako prowadzący, doskonale wyczuwał, kiedy naciskać na dany temat, a kiedy pozwolić rozmówcy na swobodę wypowiedzi. "Dossier K." to publikacja, która powinna znaleźć się w kanonie lektur na kierunkach dziennikarskich. Tak przynajmniej twierdzi "Süddeutsche Zeitung".
