Nie czytasz komiksów? Dla tych 4 tytułów musisz zrobić wyjątek!
Czy wiesz, że w najbliższy piątek, czyli 28 sierpnia, przypada naprawdę wyjątkowe święto? Obchodzimy wtedy Światowy Dzień Publicznego Czytania Komiksów, ustanowiony na pamiątkę urodzin pisarza i rysownika Jacka Kirby’ego (1917–1994), współtwórcy takich legendarnych serii jak m.in. Avengers, Fantastyczna Czwórka czy X-Men. A jeśli informacja ta nie zrobiła na Tobie wrażenia, bo uważasz, że komiksy są raczej niepoważną formą rozrywki, pozwól, że wyprowadzę Cię z błędu.
Najlepsze komiksy na Światowy Dzień Publicznego Czytania Komiksów. 4 zachwycające propozycje
Dystopijne urban fantasy, zjawiskowa adaptacja zapomnianej klasyki, zaskakujący splot fantastyki i alternatywnej historii II wojny światowej oraz pełna humoru i wrażliwości opowieść o Polaku, którego dorobek wyszedł daleko poza naszą ojczyznę – mamy dziś dla Ciebie 4 komiksowe propozycje do świętowania Światowego Dnia Publicznego Czytania Komiksów.
„Koniec świata”, seria Departament Prawdy
Przenieś się do równoległego świata, w którym zwolennicy płaskiej Ziemi czy łowcy reptilian mają rację – ale tylko pod warunkiem, że uwierzy w to wystarczająco wiele osób. Pierwszy tom serii według scenariusza Jamesa Tyniona IV to prawdziwa jazda bez trzymanki w głąb różnych teorii spiskowych, które dzięki wierze swoich wyznawców materializują się w rzeczywistości. Główny bohater, doświadczony badacz Cole Turner, zostaje wciągnięty w środek wojny tajnych agencji, rywalizujących o monopol na to, co ludzkość uznaje za fakty.
Wspaniały, oniryczny styl rysunków Martina Simmondsa nadaje całości niesamowity klimat. Świat wydaje się przez to niestabilny, rozedrgany, niepewny w równym stopniu, co przyszłość. Przybrudzona paleta barw i momentami wręcz kolażowa konwencja potęgują wrażenie obcowania z paranoją.
W Polsce ukazało się dotąd 6 tomów z cyklu Departament Prawdy (oraz dodatkowa część „Dzikie fikcje”, na którą składają się akta poświęcone m.in. Wielkiej Stopie czy chupacabrze) i naprawdę warto po nie sięgnąć, bo – mimo pozornie niepoważnej tematyki – to przede wszystkim świetny thriller polityczny z psychologicznym zacięciem, który trafia w najczulsze punkty naszych czasów, eksplorując obszar fake newsów i masowej dezinformacji. Autorzy w dobie post-prawdy konfrontują nas z pytaniem: jak niewiele trzeba, by namówić społeczeństwo do uwierzenia w absolutny absurd?
„Pracownicy morza”, Michel Durand na podstawie powieści Victora Hugo
Francuski rysownik Michel Durand w wielkim stylu przypomniał o nieco już dziś zapomnianej powieści Victora Hugo z 1866 roku. Zainspirowany surowym życiem wyspiarzy z Guernsey, pisarz stworzył tę niezwykłą opowieść o uczuciu, którego nie zdołał zmiażdżyć gniew oceanu, lecz w obliczu społecznych podziałów okazało się boleśnie kruche.
Dzieło Duranda przyciąga wzrok już samą okładką, przedstawiającą splecionych w śmiertelnym uścisku wrogów – człowieka i ośmiornicę. Mężczyzna to Gilliatt, rybak-samotnik, który zanurza się w morskie głębiny, by odzyskać cenny silnik z zatopionej łodzi parowej. Na lądzie ma czekać na niego nagroda – piękna bratanica jego zleceniodawcy o imieniu Deruchetta. Kobieta jednak kocha innego, a darzący ją skrytym uczuciem, milczący Gilliatt budzi w niej jedynie strach.
Styl rysunków przywodzi na myśl dawne ryciny i sprawia, że książka przypomina bardziej artystyczny album niż komiks. Autor konstruuje elementy z równoległych partii kresek, rezygnując często całkowicie z konturów rysowanych obiektów. Dodawszy do tego uniwersalną, surową opowieść o ludzkiej sile i determinacji zderzonej z obojętną potęgą natury, otrzymujemy dzieło, które naprawdę trudno wyrzucić z pamięci.
„Bitwa o Anglię”, seria Wojny i Smoki
Jak potoczyłaby się II wojna światowa, gdyby nad Londynem między myśliwcami i bombowcami krążyły… prawdziwe smoki? W tej alternatywnej wersji historii stworzonej przez Nicolasa Jarry’ego latające gady stanowią element militarnej machiny, a ich potęga może przesądzić o losach świata. W tym samym czasie rodzeństwo, nastoletnia Aleksandra i jej młodszy brat Michael, szykują się do ewakuacji z zagrożonej nalotami stolicy. Dziewczynie niespodziewanie udaje się nawiązać więź z jednym ze smoków…
Odpowiedzialny za oprawę graficzną artysta tworzący pod pseudonimem Vax zaserwował nam epickie, pełne detali plansze, które aż proszą się o ekranizację. Znajdziemy tu tajemnicę, dramaturgię i napięcie, które nie opuści nas aż do ostatniego kadru. Nawet jeśli na co dzień nie sięgasz po komiksy, ten tytuł ma ogromną szansę zwrócić twoją uwagę dzięki iście filmowej narracji.
Wkomponowanie fantastycznych stworzeń w historyczne wydarzenia jest zawsze ryzykownym pomysłem, ale twórcom tej serii należą się za to wyrazu uznania. Wydaje ci się, że po Pieśni Lodu i Ognia George’a R.R. Martina koncept smoków na wojnie się wyczerpał? Poczekaj, aż odkryjesz, co w dalszych tomach cyklu Wojny i Smoki kryje się w morskich głębinach…
„Ideo”, Jacek Świdziński
Słyszałeś/-aś kiedyś o esperanto? Jeszcze zanim język angielski stał się standardem międzynarodowej komunikacji, polski lekarz okulista żydowskiego pochodzenia Ludwik Zamenhof stworzył podstawy nowego języka, który z założenia miał służyć ludziom do porozumiewania się bez względu na pochodzenie. Jacek Świdziński snuje opowieść o jego początkach i rozwoju w swoim charakterystycznym, pełnym lekkości i wrażliwości stylu.
Oszczędna, minimalistyczna kreska autora utrzymana w biało-czarnej kolorystyce doskonale się tu sprawdza – nie odciąga uwagi od treści (która ukazuje się naprawdę wciągająca!), a jednocześnie pozwala na przemycenie dużej dozy humoru, zwłaszcza sytuacyjnego i w kreacji postaci.
Nie dostajemy tu suchych faktów z życia Zamenhofa, lecz angażującą, dowcipną, tętniącą życiem opowieść o barierach w komunikacji oraz wielkich marzeniach rzuconych na pożarcie brutalnej rzeczywistości. „Ideo” bawi i dyskretnie uczy, skłaniając do refleksji nad tym, dlaczego my – ludzie – mamy tak wielki problem, by się ze sobą dogadać. Daj szansę tej niezwykłej historii, a przekonasz się, że komiks to medium, które potrafi opowiadać o wielkich sprawach z lekkością, której brakuje niejednej „poważnej” książce.
Masz ochotę na więcej? W SkupSzopie znajdziesz komiksy nowe i używane w świetnych cenach. Nie zapominamy też o najmłodszych i nieco starszych czytelnikach – w naszym katalogu czeka na Ciebie wiele świetnych tytułów komiksów dla dzieci oraz komiksów dla młodzieży.
A jakie komiksy Ty polecisz innym czytelnikom na złapanie bakcyla? Daj znać w komentarzu!
Wypłaciliśmy już 40 538 761 zł za sprzedane książki w Skupszop.pl
Kod należy wpisać bez pauz oraz spacji
Polecamy sprawdzić
APLIKACJA MOBILNA
Kupuj i sprzedawaj
w jednym miejscu
Powiązane wpisy
25 listopada 2021
19 sierpnia 2026
28 listopada 2021
Polecamy sprawdzić




Komentarze
Brak komentarzy...
Dodaj komentarz
Zaloguj się na swoje konto, aby mieć możliwość komentowania. Przejdź do strony logowania.