Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Zdjęcie z profilu
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Do kancelarii adwokata Mieczysława Ruszyńskiego zgłasza się klient o dość nietypowej sytuacji. Przedstawia się jako Stanisław Wróblewski, twierdząc, że pod tym nazwiskiem przyszedł na świat i przeżył trudne lata wojny, za co został odznaczony za odwagę. Wspomina, że założył rodzinę i prowadził normalne życie. Ostatnio jednak zmaga się z problemami w pracy, ponieważ ukazała się książka, w której widnieje zdjęcie przedstawiające gestapowca podczas przesłuchiwania więźnia. Osobnik ten do złudzenia przypomina Stanisława, a dodatkowo dzielą nietypową bliznę na policzku. Ruszyński sugeruje, by Wróblewski zgłosił się do milicji, przewidując, że i tak wkrótce będą nim zainteresowani. Podejrzenia adwokata skłaniają go do przekonania, że klient faktycznie jest ukrywającym się byłym esesmanem. Rozpoczyna się proces o zbrodnie wojenne, a Ruszyński z urzędu zostaje wyznaczony jako obrońca Wróblewskiego.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Do kancelarii adwokata Mieczysława Ruszyńskiego zgłasza się klient o dość nietypowej sytuacji. Przedstawia się jako Stanisław Wróblewski, twierdząc, że pod tym nazwiskiem przyszedł na świat i przeżył trudne lata wojny, za co został odznaczony za odwagę. Wspomina, że założył rodzinę i prowadził normalne życie. Ostatnio jednak zmaga się z problemami w pracy, ponieważ ukazała się książka, w której widnieje zdjęcie przedstawiające gestapowca podczas przesłuchiwania więźnia. Osobnik ten do złudzenia przypomina Stanisława, a dodatkowo dzielą nietypową bliznę na policzku. Ruszyński sugeruje, by Wróblewski zgłosił się do milicji, przewidując, że i tak wkrótce będą nim zainteresowani. Podejrzenia adwokata skłaniają go do przekonania, że klient faktycznie jest ukrywającym się byłym esesmanem. Rozpoczyna się proces o zbrodnie wojenne, a Ruszyński z urzędu zostaje wyznaczony jako obrońca Wróblewskiego.
