Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Prawdziwa Ginny Moon
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Mam na imię Ginny Moon i ludzie mówią, że postrzegam świat w nieco inny sposób niż większość. Aktualnie zmagam się z poważnym dylematem, który wymaga szybkiego rozwiązania, jednak trudno mi się skoncentrować przez nieustający płacz elektronicznego plastikowego dziecka.Zastanawiam się, czy gdyby umieścić je w walizce, nakryć kocem i wsunąć pod łóżko, dźwięk przestałby mnie rozpraszać. To jakby spróbować wyrzucić ten hałas z mojej głowy.Mój mózg kryje się wewnątrz czaszki, w ciemnym miejscu, do którego tylko ja mam dostęp. Umieszczam więc dziecko w walizce i zaczynam układać na nim koce. Przykrywam twarz niemowlaka jeszcze poduszką i kilkoma pluszakami, z nadzieją, że za chwilę zapanuje cisza.Aby płakać, trzeba przecież oddychać.Jest to poruszająca historia autystycznej czternastoletniej dziewczynki, która pragnie znaleźć bliskość i ciepło w swojej nowej rodzinie zastępczej.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Mam na imię Ginny Moon i ludzie mówią, że postrzegam świat w nieco inny sposób niż większość. Aktualnie zmagam się z poważnym dylematem, który wymaga szybkiego rozwiązania, jednak trudno mi się skoncentrować przez nieustający płacz elektronicznego plastikowego dziecka.Zastanawiam się, czy gdyby umieścić je w walizce, nakryć kocem i wsunąć pod łóżko, dźwięk przestałby mnie rozpraszać. To jakby spróbować wyrzucić ten hałas z mojej głowy.Mój mózg kryje się wewnątrz czaszki, w ciemnym miejscu, do którego tylko ja mam dostęp. Umieszczam więc dziecko w walizce i zaczynam układać na nim koce. Przykrywam twarz niemowlaka jeszcze poduszką i kilkoma pluszakami, z nadzieją, że za chwilę zapanuje cisza.Aby płakać, trzeba przecież oddychać.Jest to poruszająca historia autystycznej czternastoletniej dziewczynki, która pragnie znaleźć bliskość i ciepło w swojej nowej rodzinie zastępczej.
