Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Podmiejski na koniec świata
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Alicja potrafi rozwiązać niemal każdy problem. Szkoda tylko, że zwykle nie jest to jej własny problem. W pracy wyręcza innych, bo przecież „jej to pójdzie szybciej”. Prywatnie trwa w związku, który miał wyglądać zupełnie inaczej. Jest miła, pomocna, pogodna, zawsze gotowa ustąpić, przemilczeć i dopasować się do cudzych potrzeb. Tylko ile razy można mówić „nic nie szkodzi”, kiedy wewnątrz wszystko zaczyna się sypać? Pewnego dnia Alicja dostaje propozycję, która wytrąca ją z bezpiecznej rutyny. Jej szef chce powierzyć jej ratowanie niewielkiej firmy znajdującej się w innym mieście. Nowa praca, nowe miejsce, obcy ludzie i życie, które trzeba byłoby ułożyć od początku. Brzmi jak szansa. Albo jak katastrofa, zależnie od tego, czy ma się odwagę zostawić za sobą to, co znane. Tego samego wieczoru Alicja trafia na firmową imprezę swojego chłopaka. I widzi coś, czego zdecydowanie nie chciała zobaczyć. Jedna chwila wystarcza, aby dotychczasowy plan na przyszłość przestał istnieć. Zostaje rozczarowanie, złość, lęk i decyzja, której nie da się odkładać w nieskończoność. Czy warto wskoczyć do podmiejskiego pociągu i pojechać tam, gdzie nie czeka na nas nikt znajomy? Czy można zacząć od nowa, kiedy nie ma się pewności, czy potrafi się zadbać o samą siebie? Alicja będzie musiała sprawdzić, czy w kobiecie, która zawsze ratowała innych, kryje się ktoś gotowy wreszcie zawalczyć o własne życie.„Podmiejski na koniec świata” to ciepła, bliska codzienności opowieść o utraconych złudzeniach, drugich szansach i przyjaźni, która pojawia się wtedy, gdy najbardziej jej potrzebujemy. Katarzyna Kowalewska przypomina, że koniec czegoś nie zawsze oznacza porażkę. Bywa początkiem drogi, na którą wcześniej nie mieliśmy odwagi wsiąść. To historia dla czytelniczek lubiących obyczajowe powieści o kobietach, które nie są idealne, ale próbują odzyskać własny głos. O ludziach, którzy popełniają błędy, boją się zmian, a mimo to stawiają kolejny krok. Czasem droga do siebie zaczyna się od spakowanej walizki, biletu w jedną stronę i myśli, że dalej wcale nie musi być gorzej.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Alicja potrafi rozwiązać niemal każdy problem. Szkoda tylko, że zwykle nie jest to jej własny problem. W pracy wyręcza innych, bo przecież „jej to pójdzie szybciej”. Prywatnie trwa w związku, który miał wyglądać zupełnie inaczej. Jest miła, pomocna, pogodna, zawsze gotowa ustąpić, przemilczeć i dopasować się do cudzych potrzeb. Tylko ile razy można mówić „nic nie szkodzi”, kiedy wewnątrz wszystko zaczyna się sypać? Pewnego dnia Alicja dostaje propozycję, która wytrąca ją z bezpiecznej rutyny. Jej szef chce powierzyć jej ratowanie niewielkiej firmy znajdującej się w innym mieście. Nowa praca, nowe miejsce, obcy ludzie i życie, które trzeba byłoby ułożyć od początku. Brzmi jak szansa. Albo jak katastrofa, zależnie od tego, czy ma się odwagę zostawić za sobą to, co znane. Tego samego wieczoru Alicja trafia na firmową imprezę swojego chłopaka. I widzi coś, czego zdecydowanie nie chciała zobaczyć. Jedna chwila wystarcza, aby dotychczasowy plan na przyszłość przestał istnieć. Zostaje rozczarowanie, złość, lęk i decyzja, której nie da się odkładać w nieskończoność. Czy warto wskoczyć do podmiejskiego pociągu i pojechać tam, gdzie nie czeka na nas nikt znajomy? Czy można zacząć od nowa, kiedy nie ma się pewności, czy potrafi się zadbać o samą siebie? Alicja będzie musiała sprawdzić, czy w kobiecie, która zawsze ratowała innych, kryje się ktoś gotowy wreszcie zawalczyć o własne życie.„Podmiejski na koniec świata” to ciepła, bliska codzienności opowieść o utraconych złudzeniach, drugich szansach i przyjaźni, która pojawia się wtedy, gdy najbardziej jej potrzebujemy. Katarzyna Kowalewska przypomina, że koniec czegoś nie zawsze oznacza porażkę. Bywa początkiem drogi, na którą wcześniej nie mieliśmy odwagi wsiąść. To historia dla czytelniczek lubiących obyczajowe powieści o kobietach, które nie są idealne, ale próbują odzyskać własny głos. O ludziach, którzy popełniają błędy, boją się zmian, a mimo to stawiają kolejny krok. Czasem droga do siebie zaczyna się od spakowanej walizki, biletu w jedną stronę i myśli, że dalej wcale nie musi być gorzej.
