Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Listy T.38
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Jesteśmy zbyt związani z polityką, nacjonalizmem i kolektywizmem, a brak nam podejścia humanistycznego. Mamy tendencję do przekształcania każdej kwestii w narzędzie propagandy, co przypomina bardziej tworzenie bezwartościowych broszur niż prawdziwej literatury jak w dziewiętnastowiecznej Rosji. Takie materiały są zbyt nudne i nieprzydatne nawet w poczekalniach u dentystów. Jako Polacy stajemy się wiecznymi orędownikami spraw narodowych i innych mocnych na arenie międzynarodowej, zapominając o romantycznych ideałach, które kiedyś nas kształtowały. Stajemy się przez to beznamiętni i wyzbyci fantazji. Zdominowali nas propagandziści, wśród których trudno się wyróżnić, bowiem konkurencja jest ogromna, licząca setki tysięcy, jeśli nie miliony.Obecny stan rzeczy nie przynosi nic nowego. Zmagamy się z drożyzną, problemami finansowymi i zarabiamy coraz mniej mimo wzrostu kosztów życia przy jednoczesnym obniżeniu kursów naszej waluty. Przed każdym Nowym Rokiem mamy nadzieję na poprawę, choć w rzeczywistości powinniśmy modlić się, by nie było jeszcze gorzej. Socjaliści mają niewiarygodną zdolność do niszczenia tego, co zostało zbudowane i do destabilizowania sytuacji politycznej.Pamiętam, jak próbowaliśmy stworzyć zbroje dla naszych niedźwiedzi, co niestety skończyło się tylko na zranieniach. W Ameryce widziałem wspaniałą zabawkę - rycerza z metalu, który był w stanie wykonywać ruchy za pomocą sznurka. Było to niezwykłe dzieło z przeszłości, prawdopodobnie sprzed stu lat. Żałuję, że w czasie naszej fascynacji "Potopem" nie mieliśmy takich zabawek, które doskonale oddawałyby postacie jak Skrzetuski czy Kmicic, chociaż ci już nie używali pełnych zbroi.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Jesteśmy zbyt związani z polityką, nacjonalizmem i kolektywizmem, a brak nam podejścia humanistycznego. Mamy tendencję do przekształcania każdej kwestii w narzędzie propagandy, co przypomina bardziej tworzenie bezwartościowych broszur niż prawdziwej literatury jak w dziewiętnastowiecznej Rosji. Takie materiały są zbyt nudne i nieprzydatne nawet w poczekalniach u dentystów. Jako Polacy stajemy się wiecznymi orędownikami spraw narodowych i innych mocnych na arenie międzynarodowej, zapominając o romantycznych ideałach, które kiedyś nas kształtowały. Stajemy się przez to beznamiętni i wyzbyci fantazji. Zdominowali nas propagandziści, wśród których trudno się wyróżnić, bowiem konkurencja jest ogromna, licząca setki tysięcy, jeśli nie miliony.Obecny stan rzeczy nie przynosi nic nowego. Zmagamy się z drożyzną, problemami finansowymi i zarabiamy coraz mniej mimo wzrostu kosztów życia przy jednoczesnym obniżeniu kursów naszej waluty. Przed każdym Nowym Rokiem mamy nadzieję na poprawę, choć w rzeczywistości powinniśmy modlić się, by nie było jeszcze gorzej. Socjaliści mają niewiarygodną zdolność do niszczenia tego, co zostało zbudowane i do destabilizowania sytuacji politycznej.Pamiętam, jak próbowaliśmy stworzyć zbroje dla naszych niedźwiedzi, co niestety skończyło się tylko na zranieniach. W Ameryce widziałem wspaniałą zabawkę - rycerza z metalu, który był w stanie wykonywać ruchy za pomocą sznurka. Było to niezwykłe dzieło z przeszłości, prawdopodobnie sprzed stu lat. Żałuję, że w czasie naszej fascynacji "Potopem" nie mieliśmy takich zabawek, które doskonale oddawałyby postacie jak Skrzetuski czy Kmicic, chociaż ci już nie używali pełnych zbroi.
