Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Nowa pozycja znanego mistrza literatury fantastycznej, przenosi czytelników ponownie do zakamarków "Świata Dysku". Tym razem magiczny świat odkrywa fascynację Srebrnym Ekranem. Wewnątrz kamer pracowite chochliki szybko malują obrazy na celuloidowej taśmie, tworząc najdziwniejszy film o Wojnie Domowej - "Porwanego wiatrem". Aby jednak w pełni zrozumieć tę historię, trzeba zgłębić tajemnice, które skrywa wzgórze Świętego Gaju, znane jako Holy Wood. Nie bacząc na to, że Gaspode, Cudowny Pies, również pragnie ocalić świat, czytelnicy będą musieli rozwiązać zagadki tego miejsca pełnego dziwności.Terry Pratchett przyszedł na świat 28 kwietnia 1948 roku w Beaconsfield, a opuścił go 12 marca 2015 roku. Swoją literacką podróż rozpoczął już jako nastolatek, debiutując w wieku 13 lat. Jego przyszłość jako pisarza od samego początku wydawała się obiecująca. W 1965 roku zaczął pracować jako dziennikarz, a w 1971 roku ukazała się jego pierwsza powieść "The Carpet People". Kolejne tytuły, takie jak "The Dark Side of the Sun" (1976) i "Strata" (1981), utwierdzały jego pozycję w świecie literatury. W 1980 roku objął stanowisko rzecznika prasowego Centralnego Zarządu Elektroenergetyki. "Kolor magii", pierwsza książka z cyklu Świat Dysku, została wydana w 1983 roku. Po sukcesach "Blasku fantastycznego" i "Morta" w 1986 roku Pratchett zdecydował się skupić wyłącznie na pisaniu. Od tego momentu jego książki sprzedawały się coraz lepiej, zyskując mu coraz większą popularność. Był również autorem literatury dziecięcej, a w 1998 roku został wyróżniony Orderem Imperium Brytyjskiego za wkład w literaturę.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Nowa pozycja znanego mistrza literatury fantastycznej, przenosi czytelników ponownie do zakamarków "Świata Dysku". Tym razem magiczny świat odkrywa fascynację Srebrnym Ekranem. Wewnątrz kamer pracowite chochliki szybko malują obrazy na celuloidowej taśmie, tworząc najdziwniejszy film o Wojnie Domowej - "Porwanego wiatrem". Aby jednak w pełni zrozumieć tę historię, trzeba zgłębić tajemnice, które skrywa wzgórze Świętego Gaju, znane jako Holy Wood. Nie bacząc na to, że Gaspode, Cudowny Pies, również pragnie ocalić świat, czytelnicy będą musieli rozwiązać zagadki tego miejsca pełnego dziwności.Terry Pratchett przyszedł na świat 28 kwietnia 1948 roku w Beaconsfield, a opuścił go 12 marca 2015 roku. Swoją literacką podróż rozpoczął już jako nastolatek, debiutując w wieku 13 lat. Jego przyszłość jako pisarza od samego początku wydawała się obiecująca. W 1965 roku zaczął pracować jako dziennikarz, a w 1971 roku ukazała się jego pierwsza powieść "The Carpet People". Kolejne tytuły, takie jak "The Dark Side of the Sun" (1976) i "Strata" (1981), utwierdzały jego pozycję w świecie literatury. W 1980 roku objął stanowisko rzecznika prasowego Centralnego Zarządu Elektroenergetyki. "Kolor magii", pierwsza książka z cyklu Świat Dysku, została wydana w 1983 roku. Po sukcesach "Blasku fantastycznego" i "Morta" w 1986 roku Pratchett zdecydował się skupić wyłącznie na pisaniu. Od tego momentu jego książki sprzedawały się coraz lepiej, zyskując mu coraz większą popularność. Był również autorem literatury dziecięcej, a w 1998 roku został wyróżniony Orderem Imperium Brytyjskiego za wkład w literaturę.
Szczegóły
Wydania
Opinie
Książki autora
Podobne
Dla Ciebie
Książki z kategorii
Dostawa i płatność
Szczegóły
Powiązane serie:
Inne wydania książki: Ruchome obrazki. Świat Dysku. Tom 10
27.50 zł
dobry
-
27.50 zł
dobry
40.21 zł
jak nowa
-
40.21 zł
jak nowa
Inne książki: Terry Pratchett
Podobne produkty
Może Ci się spodobać
Inne książki z tej samej kategorii
Napisz opinię o książce i wygraj nagrodę!
W każdym miesiącu wybieramy najlepsze opinie i nagradzamy recenzentów.
Dowiedz się więcejWartość nagród w tym miesiącu
0 zł
Gatunek fantasy nie jest mi obcy. Wszystkie najważniejsze książki o tym charakterze przeczytałam - "Harry Potter", "Władca Pierścieni" czy "Zwiadowcy". Tym lepiej czyta się serię Świata Dysku. Znając typowe schematy w gatunku fantasy, z łatwością mogę uchwycić satyrę jaką zaproponował Pratchett w swoich dziełach.
"Ruchome obrazki" to pierwsza część z tak zwanego "podcyklu biznesowego" Świata Dysku. Została ona wydana w 1990 roku, w tym samym roku co "Eryk" i jest wspaniałą satyrą na Hollywood i przemysł filmowy. Głównymi bohaterami tej historii są Victor Tugelbend, który wymyślił bardzo inteligentny system oblewania egzaminów na Niewidocznym Uniwersytecie "na tyle dobrze", by nie zostać wyrzuconym, oraz Theda 'Ginger' Withel, która chce być po prostu sobą, tak wielką, jak to tylko możliwe. Oboje zostają odciągnięci od swojego codziennego życia przez dziką ideę - tą samą, która pomogła alchemikom wynaleźć "kliknięcia" (jak w filmach) i która uczyniła Gardło Sobie Podrzynam Dibbler bardzo udanym producentem. Wszyscy spotykają się w Holy Wood, na wzgórzu między wydmami i blisko oceanu, które skrywa przed nimi dawno wymarłą cywilizację...
"Ruchome obrazki" to błyskotliwa parodia współczesnego procesu tworzenia i dystrybucji filmów, przepełniona subtelnym humorem i sarkastycznymi komentarzami (dzięki Gapsode). A że sarkazm to mój ulubiony rodzaj humoru, bawiłam się wyśmienicie i z każdą przewróconą stroną zakochiwałam się w tej książce jeszcze bardziej. Pratchett nabija się ze stereotypowych zachowań i zaangażowania mediów w przemysł filmowy: traktowanie obsady i załogi, lokowanie produktów, sława, hype, siła sugestii... a nawet bardziej poważne tematy, takie jak dyskryminacja i rasizm w branży. Ale ponieważ wszystko to umieszczone jest w zwariowanym świecie Świata Dysku, pełnym licznych stworzeń i magii, opowieść staje się raczej satyrą niż jakimś dokumentem, którego nikt by nie czytał.
Magia "Holy Wood" wpływa na wszystkich, którzy tam przychodzą i zaczyna mieszać im w głowach - podobnie jak media i wielkie firmy robią to z nami w świecie rzeczywistym. Wszyscy mamy te uczucia, że chcemy pojechać do Hollywood, na Broadway i zostać gwiazdą. Dlaczego? Czy chcemy sławy? Pieniędzy? Podziwu?
Cieszę się też, że znalazłam kilka filmowych odniesień, choć obawiam się, że nie wszystkie załapałam. I podoba mi się, jak Alchemicy byli tymi, którzy stworzyli "ruchome obrazy", ponieważ uwielbiam motyw tych tajemniczych badań i naukowców - to był główny powód, dla którego sięgnęłam po tę książkę.
Ta książka jest jedyna w swoim rodzaju, doskonale wyważona i przyjemna w czytaniu. Nie mogę się doczekać, aby przeczytać więcej ze Świata Dysku i innych książek Terry'ego Pratchetta.
"Całe życie jest jak oglądanie migawki, pomyślał. Tylko zawsze wygląda tak, jakby człowiek przyszedł o dziesięć minut spóźniony i nikt nie chce mu opowiedzieć o co chodzi, więc musi się sam wszystkiego domyślać. I nigdy, ale to nigdy nie zdarza się okazja, żeby zostać na drugi pokaz".
- Terry Pratchett, Ruchome obrazki
Jak się okazuje, Świat Dysku jest doskonałym miejscem na satyrę na Hollywood i komercyjną produkcję filmową. Nie sądzę jednak, by dodanie "Świętego Gaju" przyniosło Światu Dysku jakiekolwiek trwałe korzyści, poza pojedynczymi, książkowymi, szerszymi rolami, jakie ta historia nadała Gardło Sobie Podrzynam Dibbler, a zwłaszcza trollowi Detritusowi. Wydaje mi się, że przeczytałem "Ruchome obrazki" zbyt szybko po "Muzyce Duszy". Ma podobną fabułę, w której jakaś dziwna magia przesącza się do Świata Dysku i próbuje przejąć władzę.
Jeśli istnieje coś takiego jak archetypowa powieść Świata Dysku, to Ruchome obrazki prawdopodobnie nią są. Pratchett znajduje interesujący go aspekt codziennego życia i przenosi go do Świata Dysku, gdzie poddaje go wszelkiego rodzaju satyrycznym analizom i eksploracjom postaci, świetnie się przy tym bawiąc. Jest to solidny format i taki, który skutkuje znacznie większą różnorodnością historii niż można by się spodziewać. Z pewnością nie jest to tak ściśle zaplanowana i skonstruowana powieść jak "Mort" czy "Straż! Straż!".
To oczywiście kolejna książka, w której Pratchett stworzył świat zupełnie niepodobny do naszego, a paradoksalnie tak bliźniaczy. Śmiech jest na porządku dziennym, lecz głównie za sprawą dwóch wymienionych przeze mnie wcześniej bohaterów. Pozostałe postacie nie są już tak imponujące i wyraziste. Historia rozkręca się powoli, a ostatnie rozdziały już naprawdę nie pozwalają oderwać się od czytania. Z pewnością nie jest to najlepsza pozycja dla nowicjuszy w świecie dysku i lepiej zacząć od cyklów ze Śmiercią lub Rincewindem.
Lektura książek Terry'ego Pratchetta pozostawia mnie z wnioskiem, że na polskim rynku dostępne jest zbyt mało literatury rozrywkowej. Nasze półki przepełnione są udanymi reportażami, ekscytującymi kryminałami czy prozą bardziej ambitną, Gdy chcesz jednak sięgnąć po coś, co da ci przede wszystkim dużą dawkę frajdy, spotykasz się z prozą, która nudzi i drażni. Na przeciw temu stanu rzeczy wychodzą książki osadzone w Świecie Dysku.
Gatunek fantasy nie jest mi obcy. Wszystkie najważniejsze książki o tym charakterze przeczytałam - "Harry Potter", "Władca Pierścieni" czy "Zwiadowcy". Tym lepiej czyta się serię Świata Dysku. Znając typowe schematy w gatunku fantasy, z łatwością mogę uchwycić satyrę jaką zaproponował Pratchett w swoich dziełach.
"Ruchome obrazki" to pierwsza część z tak zwanego "podcyklu biznesowego" Świata Dysku. Została ona wydana w 1990 roku, w tym samym roku co "Eryk" i jest wspaniałą satyrą na Hollywood i przemysł filmowy. Głównymi bohaterami tej historii są Victor Tugelbend, który wymyślił bardzo inteligentny system oblewania egzaminów na Niewidocznym Uniwersytecie "na tyle dobrze", by nie zostać wyrzuconym, oraz Theda 'Ginger' Withel, która chce być po prostu sobą, tak wielką, jak to tylko możliwe. Oboje zostają odciągnięci od swojego codziennego życia przez dziką ideę - tą samą, która pomogła alchemikom wynaleźć "kliknięcia" (jak w filmach) i która uczyniła Gardło Sobie Podrzynam Dibbler bardzo udanym producentem. Wszyscy spotykają się w Holy Wood, na wzgórzu między wydmami i blisko oceanu, które skrywa przed nimi dawno wymarłą cywilizację...
"Ruchome obrazki" to błyskotliwa parodia współczesnego procesu tworzenia i dystrybucji filmów, przepełniona subtelnym humorem i sarkastycznymi komentarzami (dzięki Gapsode). A że sarkazm to mój ulubiony rodzaj humoru, bawiłam się wyśmienicie i z każdą przewróconą stroną zakochiwałam się w tej książce jeszcze bardziej. Pratchett nabija się ze stereotypowych zachowań i zaangażowania mediów w przemysł filmowy: traktowanie obsady i załogi, lokowanie produktów, sława, hype, siła sugestii... a nawet bardziej poważne tematy, takie jak dyskryminacja i rasizm w branży. Ale ponieważ wszystko to umieszczone jest w zwariowanym świecie Świata Dysku, pełnym licznych stworzeń i magii, opowieść staje się raczej satyrą niż jakimś dokumentem, którego nikt by nie czytał.
Magia "Holy Wood" wpływa na wszystkich, którzy tam przychodzą i zaczyna mieszać im w głowach - podobnie jak media i wielkie firmy robią to z nami w świecie rzeczywistym. Wszyscy mamy te uczucia, że chcemy pojechać do Hollywood, na Broadway i zostać gwiazdą. Dlaczego? Czy chcemy sławy? Pieniędzy? Podziwu?
Cieszę się też, że znalazłam kilka filmowych odniesień, choć obawiam się, że nie wszystkie załapałam. I podoba mi się, jak Alchemicy byli tymi, którzy stworzyli "ruchome obrazy", ponieważ uwielbiam motyw tych tajemniczych badań i naukowców - to był główny powód, dla którego sięgnęłam po tę książkę.
Ta książka jest jedyna w swoim rodzaju, doskonale wyważona i przyjemna w czytaniu. Nie mogę się doczekać, aby przeczytać więcej ze Świata Dysku i innych książek Terry'ego Pratchetta.
"Całe życie jest jak oglądanie migawki, pomyślał. Tylko zawsze wygląda tak, jakby człowiek przyszedł o dziesięć minut spóźniony i nikt nie chce mu opowiedzieć o co chodzi, więc musi się sam wszystkiego domyślać. I nigdy, ale to nigdy nie zdarza się okazja, żeby zostać na drugi pokaz".
- Terry Pratchett, Ruchome obrazki
Jak się okazuje, Świat Dysku jest doskonałym miejscem na satyrę na Hollywood i komercyjną produkcję filmową. Nie sądzę jednak, by dodanie "Świętego Gaju" przyniosło Światu Dysku jakiekolwiek trwałe korzyści, poza pojedynczymi, książkowymi, szerszymi rolami, jakie ta historia nadała Gardło Sobie Podrzynam Dibbler, a zwłaszcza trollowi Detritusowi. Wydaje mi się, że przeczytałem "Ruchome obrazki" zbyt szybko po "Muzyce Duszy". Ma podobną fabułę, w której jakaś dziwna magia przesącza się do Świata Dysku i próbuje przejąć władzę.
Jeśli istnieje coś takiego jak archetypowa powieść Świata Dysku, to Ruchome obrazki prawdopodobnie nią są. Pratchett znajduje interesujący go aspekt codziennego życia i przenosi go do Świata Dysku, gdzie poddaje go wszelkiego rodzaju satyrycznym analizom i eksploracjom postaci, świetnie się przy tym bawiąc. Jest to solidny format i taki, który skutkuje znacznie większą różnorodnością historii niż można by się spodziewać. Z pewnością nie jest to tak ściśle zaplanowana i skonstruowana powieść jak "Mort" czy "Straż! Straż!".
To oczywiście kolejna książka, w której Pratchett stworzył świat zupełnie niepodobny do naszego, a paradoksalnie tak bliźniaczy. Śmiech jest na porządku dziennym, lecz głównie za sprawą dwóch wymienionych przeze mnie wcześniej bohaterów. Pozostałe postacie nie są już tak imponujące i wyraziste. Historia rozkręca się powoli, a ostatnie rozdziały już naprawdę nie pozwalają oderwać się od czytania. Z pewnością nie jest to najlepsza pozycja dla nowicjuszy w świecie dysku i lepiej zacząć od cyklów ze Śmiercią lub Rincewindem.
Lektura książek Terry'ego Pratchetta pozostawia mnie z wnioskiem, że na polskim rynku dostępne jest zbyt mało literatury rozrywkowej. Nasze półki przepełnione są udanymi reportażami, ekscytującymi kryminałami czy prozą bardziej ambitną, Gdy chcesz jednak sięgnąć po coś, co da ci przede wszystkim dużą dawkę frajdy, spotykasz się z prozą, która nudzi i drażni. Na przeciw temu stanu rzeczy wychodzą książki osadzone w Świecie Dysku.
Dodaj swoją opinię
Zaloguj się na swoje konto, aby mieć możliwość dodawania opinii.
Czy chcesz zostawić tylko ocenę?
Dodanie samej oceny o książce nie jest brane pod uwagę podczas losowania nagród. By mieć szansę na otrzymanie nagrody musisz napisać opinię o książce.
Już oceniłeś/zrecenzowałeś te książkę w przeszłości.
Możliwe jest dodanie tylko jednej recenzji do każdej z książek.
Sposoby dostawy
Płatne z góry
InPost Paczkomaty 24/7
13.99 zł
Darmowa od 190 zł
ORLEN Paczka
12.99 zł
Darmowa od 190 zł
Automaty DHL BOX 24/7 i punkty POP
12.99 zł
Darmowa od 190 zł
DPD Pickup Automaty i Punkty Odbioru
8.99 zł
Darmowa od 190 zł
Automaty Orlen Paczka, sklepy Żabka i inne
12.99 zł
Darmowa od 190 zł
GLS U Ciebie - Kurier
14.99 zł
Darmowa od 190 zł
Kurier DPD
14.99 zł
Darmowa od 190 zł
Kurier InPost
14.99 zł
Darmowa od 190 zł
Pocztex Kurier
13.99 zł
Darmowa od 190 zł
Kurier DHL
14.99 zł
Darmowa od 190 zł
Kurier GLS - kraje UE
69.00 zł
Punkt odbioru (Dębica)
2.99 zł
Darmowa od 190 zł
Płatne przy odbiorze
Kurier GLS pobranie
23.99 zł
Sposoby płatności
Płatność z góry
Przedpłata

Zwykły przelew