Książka - Krew elfów. Wiedźmin. Tom 3

Masz tę lub inne książki?

Sprzedaj je u nas

Krew elfów. Wiedźmin. Tom 3

Krew elfów. Wiedźmin. Tom 3

Masz tę lub inne książki?

Sprzedaj je u nas

Geralt z Rivii, słynny wiedźmin, pojawia się ponownie w mrocznych czasach, kiedy los całej krainy spoczywa na jego barkach. Przez wiek różne rasy – ludzie, krasnoludy, gnomy i elfy – żyły obok siebie, korzystając z kruchego pokoju. Jednak rzeczywistość uległa zmianie, ten trudny pokój przeminął, a teraz dawni sojusznicy stali się wrogami. Konflikty są na porządku dziennym: krasnoludy walczą między sobą, a elfy toczą bezwzględną wojnę z ludźmi oraz innymi elfami, którzy zdecydowali się żyć w zgodzie z ludźmi.W samym środku tego chaosu przychodzi na świat Ciri, wnuczka królowej Calanthe znanej jako Lwica Cintry. Od pierwszych dni życia towarzyszą jej niezwykłe zdolności i tajemnicze przeznaczenie, które potrafią wpłynąć na losy świata w sposób nieprzewidywalny. Jej moce przyciągają niewątpliwie uwagę, czyniąc ją celem dla wielu, którzy chcieliby je wykorzystać do własnych celów.Nadciągająca wojna wisi w powietrzu, a Geralt przejmuje na siebie odpowiedzialność za ochronę Ciri oraz zapewnienie jej bezpieczeństwa. Jako wiedźmin, Geralt nigdy nie zostawia swoich zadań nieskończonych i zawsze znajduje sposób, aby okazać się zwycięzcą w walce z przeciwnościami.

Wybierz stan zużycia:

WIĘCEJ O SKALI

Geralt z Rivii, słynny wiedźmin, pojawia się ponownie w mrocznych czasach, kiedy los całej krainy spoczywa na jego barkach. Przez wiek różne rasy – ludzie, krasnoludy, gnomy i elfy – żyły obok siebie, korzystając z kruchego pokoju. Jednak rzeczywistość uległa zmianie, ten trudny pokój przeminął, a teraz dawni sojusznicy stali się wrogami. Konflikty są na porządku dziennym: krasnoludy walczą między sobą, a elfy toczą bezwzględną wojnę z ludźmi oraz innymi elfami, którzy zdecydowali się żyć w zgodzie z ludźmi.W samym środku tego chaosu przychodzi na świat Ciri, wnuczka królowej Calanthe znanej jako Lwica Cintry. Od pierwszych dni życia towarzyszą jej niezwykłe zdolności i tajemnicze przeznaczenie, które potrafią wpłynąć na losy świata w sposób nieprzewidywalny. Jej moce przyciągają niewątpliwie uwagę, czyniąc ją celem dla wielu, którzy chcieliby je wykorzystać do własnych celów.Nadciągająca wojna wisi w powietrzu, a Geralt przejmuje na siebie odpowiedzialność za ochronę Ciri oraz zapewnienie jej bezpieczeństwa. Jako wiedźmin, Geralt nigdy nie zostawia swoich zadań nieskończonych i zawsze znajduje sposób, aby okazać się zwycięzcą w walce z przeciwnościami.

Szczegóły

Opinie

Książki autora

Podobne

Dla Ciebie

Książki z kategorii

Dostawa i płatność

Szczegóły

Cena: - zł
Okładka: Miękka
Ilość stron: 340
Rok wydania: 2014
Rozmiar: 125 × 195 mm
ID: 9788375780659

Inne książki: Andrzej Sapkowski

Podobne produkty

Może Ci się spodobać

Inne książki z tej samej kategorii

Opinie użytkowników
4.8
6 ocen i 6 recenzji
Reviews Reward Icon

Napisz opinię o książce i wygraj nagrodę!

W każdym miesiącu wybieramy najlepsze opinie i nagradzamy recenzentów.

Dowiedz się więcej

Wartość nagród w tym miesiącu

880 zł

Dodana przez Maciej K. w dniu 29.06.2023
ikona zweryfikowanego zakupu Opinia użytkownika sklepu
“Krew elfów” Andrzeja Sapkowskiego to chronologicznie trzecia książka z serii Wiedźmin, kończąca krótkie opowiadania, które były formą prequeli, i rozpoczyna naszą główną narrację. Jeśli nie czytaliście dwóch pierwszych zbiorów opowiadań, to gorąco polecam rozpoczęcie od nich, ponieważ książka ta zawiera wiele odniesień do przeszłych wydarzeń i postaci, które pojawiły się w “Ostatnim życzeniu” i “Mieczu przeznaczenia”. Część radości z czytania tej powieści to odkrywanie tych powiązań i obserwowanie, jak rozwijają się pewne wydarzenia.

Książka skupia się głównie na trzech głównych wątkach: następstwach inwazji Nilfgaardu na Cintrę, powstaniu elfów Scoia'tael oraz postaci Ciri, małego dziecka, które Geralt z Rivii, nasz Wiedźmin, wziął pod swoją opiekę w czasach “Miecza Przeznaczenia”. Przez pierwszą połowę “Krwi elfów” widzimy, jak Ciri trenuje w Kaer Morhen, warowni, miejscu mistycznym dla świata zewnętrznego, ponieważ tylko nieliczni postawili stopę w jego murach. Ciri uczy się tam sztuki bycia Wiedźminem, doskonali swoją zręczność i poznaje techniki walki mieczem, czego nigdy wcześniej nie robiła kobieta. W ostatniej części książki Ciri przebywa w Świątyni Melitele z czarodziejką Yennefer, gdzie doskonali swoje umiejętności posługiwania się magią. Jednak od samego początku staje się jasne, że istnieją siły, które chcą schwytać Ciri. Przepowiednia mówi, że jest ona dzieckiem przeznaczenia, na dobre i na złe, Ciri zmieni świat i dlatego są tacy, którzy chcą ją zniszczyć. Zadaniem Geralta jest utrzymanie jej przy życiu.

Z całą pewnością mogę powiedzieć, że “Krew elfów” to historia oparta na postaciach, która szczególnie przypadła mi do gustu, ponieważ byłem już zaangażowany w wiele z nich. Ciri straciła wszystko, dom, rodzinę i całe bogactwo, które powinna była posiadać jako wnuczka Calanthe, królowej Cintry; dręczą ją koszmary, a pod jej brawurową postawą kryje się przerażone i samotne dziecko. Opowieść o dojrzewaniu Ciri była dla mnie przejmująca, a jednocześnie rozrzewniająca, ponieważ dziewczyna zmaga się ze swoim miejscem w świecie i nawiązuje więzi z Triss Merigold i Yennefer, które stają się jej mentorkami.

To były jedne z moich ulubionych rozdziałów. Długo czekałem na spotkanie z Triss, ponieważ wcześniej czytałem o niej tylko fragmenty. Podobał mi się jej asertywny stosunek do mężczyzn w czasach, gdy kobiety były spychane na margines, sposób, w jaki zajęła się potrzebami Ciri jako młodej kobiety, a jej opiekuńcza natura była jak powiew świeżego powietrza w świecie pełnym wrogich i sztywnych charakterów. No i była jeszcze Yennefer, moja ukochana Yennefer, która jest najbardziej pokręconą i rozkosznie złożoną postacią, na jaką natrafiłem od jakiegoś czasu. Naprawdę uwielbiam każdy rozdział, w którym pojawia się ona! Chociaż nasza Yennefer pozostaje mrocznie dowcipną, zimną i enigmatyczną postacią, to jednak pod jej powierzchownością kryje się opiekuńcza strona, co jest szczególnie podkreślone w genialnym ostatnim rozdziale, gdzie okazuje uczucie Ciri.

A co z Geraltem z Rivii? To pytanie zadawałem sobie przez całą książkę. Chociaż bardzo podobało mi się, że główne postacie kobiece zostały wyeksponowane, czuję, że w “Krwi elfów” bardzo brakowało charakterystyki Geralta, w rzeczywistości prawie jej nie było. Nie znaczy to, że Geralt jest nieobecny w narracji, jest obecny w wielu scenach i buduje więź ojca z córką Ciri, ale prawie w ogóle nie dostajemy fragmentów z jego punktu widzenia. Staje się on raczej postacią drugoplanową, co uważam za dość rozczarowujące. Jak na serię, która nazywa się Wiedźmin, naprawdę było tu za mało Wiedźmina. To również sprawiło, że książka była mniej pełna akcji niż prequele, ponieważ nie było prawie żadnych scen, w których Geralt zabijał potwory, a tego mi brakowało. Gdzie były te potwory, Panie Sapkowski?! Trochę przesadzam, były tam co najmniej trzy fantastyczne sceny akcji, które bardzo mi się podobały; tym razem potworami były elfy, czarodzieje i ludzie, ale wciąż miałem nadzieję na kilka fantastycznych bestii, które również zostały zabite. Wydaje mi się, że gdyby książka była dłuższa, można by to również uwzględnić.

Zamiast wartkiej akcji powieść koncentruje się na intrydze politycznej. Sądzę, że ten aspekt może osłabić książkę dla wielu czytelników, ponieważ polityka i podżeganie do wojny mogą stać się nużące. Mnie osobiście to nie dotyczyło. Uważam, że obserwowanie z perspektywy różnych królów i królowych ich spisków przeciwko elfom Scoia'tael i Nilfgaardom, którzy już najechali i podbili krainę Cintry, było niezwykle fascynujące. Niejednokrotnie zdarzało się, że czytałem między wierszami, gdyż wiele postaci kryło w sobie wiele wewnętrznych zakłamań. Sapkowski sprytnie pokazał, że to ludzie są ciemiężycielami, a nie-ludzie walczą o swoje miejsce w świecie, zamiast dominować pod ludzkim panowaniem. Bardzo podobał mi się sposób, w jaki wyczuwałem, że szykuje się wojna, której nie mogę się doczekać, by zobaczyć, jak będzie się rozgrywać w kolejnych książkach, ale nie mogę się też doczekać, by zobaczyć, po czyjej stronie staną nasi główni bohaterowie.

Ogólnie rzecz biorąc, myślę, że pomaga mi to, że jestem szaleńczo zakochany w tym świecie i jego bohaterach, ponieważ pomimo chęci poznania więcej z perspektywy Geralta i braku fantastycznych potworów, “Krew Elfów” była nadal bardzo przyjemną lekturą. Jeśli jesteś fanem gier o Wiedźminie lub niedawno wydanej adaptacji Netflixa, to zdecydowanie polecam przeczytanie tej książki, natychmiast!
Dodana przez Aneta K. w dniu 03.03.2026
ikona zweryfikowanego zakupu Opinia użytkownika sklepu
"Wiedźmin. Krew Elfów" autorstwa Andrzeja Sapkowskiego opowiada o konfliktach rasowych, wojnie oraz dojrzewaniu młodej bohaterki. To trzeci tom kultowej sagi o Wiedźminie.

Głównymi postaciami są Geralt z Rivii oraz Cirii, dziecko przeznaczenia, które trafia pod opiekę Geralta - wiedźmina oraz czarodziejki Yennefer.

Ciri wraz z Geraltem udają się do Kaer Morhen - twierdzy wiedźminów, gdzie uczy się walki mieczem oraz zasad przetrwania. Podczas pobytu w twierdzy Geralt zauważył, że z Ciri dzieje się coś dziwnego i postanawia wezwać czarodziejkę Triss Merigold. W czasie jednej z wypraw Geralt spotyka Krasnoludy dowodzone przez swojego przyjaciela Yarpena Zigrina. Ich karawana zostaje zaatakowana przez Scoia'tael (wiewiórki), czyli przez elfy walczących z ludźmi. Konflikt się pogłębia i staje się coraz bardziej brutalny.

Geralt oddał Ciri pod opiekę Nenneke w świątyni Melitele, gdzie pod opieką kapłanek oraz Yennefer uczy się kontrolować swoje moce i lepiej rozumieć swoje przeznaczenie.

Uważam, że książka jest interesująca. Nie dostarcza jednak - jak w poprzednich tomach - dynamicznej akcji. Książka głownie się opiera na wojnie Nilfgaardu -cesarstwo, które jest odpowiedzialne za upadek Cintry - z Królestwami Północy. Intrygach władców, co chcą zaplanować przyszłość Lwiątka z Cintry. Podoba mi się to, że autor nie idealizuje bohaterów, tylko każdy z nich musi się mierzyć z własnymi ograniczeniami i błędami. Najbardziej mnie zainteresowała historia Ciri, ponieważ autor dobrze opisał jej dojrzewanie oraz jak stopniowo staje się silniejsza i samodzielna. Bardzo polecam, każdemu kto jest fanem Wiedźmina - Geralta z Rivi
Dodana przez Eryka P. w dniu 28.12.2025
ikona zweryfikowanego zakupu Opinia użytkownika sklepu
O matko! Nie spodziewałam się jak bardzo pokocham tę sagę. I jak bardzo po tej części pokocham małą, słodką Ciri i że jeszcze bardziej pokocham Yennefer z jej fiołkowymi oczami. Normalnie wpadłam jak śliwka w kompot i przepadłam. Z zapartym tchem chłonęłam opisy walk Geralta (które napisane są wprost doskonale, można poczuć jakby bylo się tuż obok) oraz zacieśnianie więzi między moimi dziewczętami. Nie rozumiem dlaczego tak długo zajęło mi zabranie się za Wiedźmina... Jaki błąd. Wszystkim fanom fantasy, którzy jak ja odkładają tę rodzimą serię w nieskończoność, serdecznie polecam nadrobić ją czym prędzej. A teraz już nie mogę się doczekać, aż sięgnę po kolejną część, jednak lubię przeplatać sobie różne gatunki i autorów.
Dodana przez Adam W. w dniu 10.07.2024
ikona zweryfikowanego zakupu Opinia użytkownika sklepu
“Krew elfów” Andrzeja Sapkowskiego to chronologicznie trzecia książka z serii Wiedźmin, kończąca krótkie opowiadania, które były formą prequeli, i rozpoczyna naszą główną narrację. Jeśli nie czytaliście dwóch pierwszych zbiorów opowiadań, to gorąco polecam rozpoczęcie od nich, ponieważ książka ta zawiera wiele odniesień do przeszłych wydarzeń i postaci, które pojawiły się w “Ostatnim życzeniu” i “Mieczu przeznaczenia”. Część radości z czytania tej powieści to odkrywanie tych powiązań i obserwowanie, jak rozwijają się pewne wydarzenia.

Książka skupia się głównie na trzech głównych wątkach: następstwach inwazji Nilfgaardu na Cintrę, powstaniu elfów Scoia'tael oraz postaci Ciri, małego dziecka, które Geralt z Rivii, nasz Wiedźmin, wziął pod swoją opiekę w czasach “Miecza Przeznaczenia”. Przez pierwszą połowę “Krwi elfów” widzimy, jak Ciri trenuje w Kaer Morhen, warowni, miejscu mistycznym dla świata zewnętrznego, ponieważ tylko nieliczni postawili stopę w jego murach. Ciri uczy się tam sztuki bycia Wiedźminem, doskonali swoją zręczność i poznaje techniki walki mieczem, czego nigdy wcześniej nie robiła kobieta. W ostatniej części książki Ciri przebywa w Świątyni Melitele z czarodziejką Yennefer, gdzie doskonali swoje umiejętności posługiwania się magią. Jednak od samego początku staje się jasne, że istnieją siły, które chcą schwytać Ciri. Przepowiednia mówi, że jest ona dzieckiem przeznaczenia, na dobre i na złe, Ciri zmieni świat i dlatego są tacy, którzy chcą ją zniszczyć. Zadaniem Geralta jest utrzymanie jej przy życiu.

Z całą pewnością mogę powiedzieć, że “Krew elfów” to historia oparta na postaciach, która szczególnie przypadła mi do gustu, ponieważ byłem już zaangażowany w wiele z nich. Ciri straciła wszystko, dom, rodzinę i całe bogactwo, które powinna była posiadać jako wnuczka Calanthe, królowej Cintry; dręczą ją koszmary, a pod jej brawurową postawą kryje się przerażone i samotne dziecko. Opowieść o dojrzewaniu Ciri była dla mnie przejmująca, a jednocześnie rozrzewniająca, ponieważ dziewczyna zmaga się ze swoim miejscem w świecie i nawiązuje więzi z Triss Merigold i Yennefer, które stają się jej mentorkami.

To były jedne z moich ulubionych rozdziałów. Długo czekałem na spotkanie z Triss, ponieważ wcześniej czytałem o niej tylko fragmenty. Podobał mi się jej asertywny stosunek do mężczyzn w czasach, gdy kobiety były spychane na margines, sposób, w jaki zajęła się potrzebami Ciri jako młodej kobiety, a jej opiekuńcza natura była jak powiew świeżego powietrza w świecie pełnym wrogich i sztywnych charakterów. No i była jeszcze Yennefer, moja ukochana Yennefer, która jest najbardziej pokręconą i rozkosznie złożoną postacią, na jaką natrafiłem od jakiegoś czasu. Naprawdę uwielbiam każdy rozdział, w którym pojawia się ona! Chociaż nasza Yennefer pozostaje mrocznie dowcipną, zimną i enigmatyczną postacią, to jednak pod jej powierzchownością kryje się opiekuńcza strona, co jest szczególnie podkreślone w genialnym ostatnim rozdziale, gdzie okazuje uczucie Ciri.

A co z Geraltem z Rivii? To pytanie zadawałem sobie przez całą książkę. Chociaż bardzo podobało mi się, że główne postacie kobiece zostały wyeksponowane, czuję, że w “Krwi elfów” bardzo brakowało charakterystyki Geralta, w rzeczywistości prawie jej nie było. Nie znaczy to, że Geralt jest nieobecny w narracji, jest obecny w wielu scenach i buduje więź ojca z córką Ciri, ale prawie w ogóle nie dostajemy fragmentów z jego punktu widzenia. Staje się on raczej postacią drugoplanową, co uważam za dość rozczarowujące. Jak na serię, która nazywa się Wiedźmin, naprawdę było tu za mało Wiedźmina. To również sprawiło, że książka była mniej pełna akcji niż prequele, ponieważ nie było prawie żadnych scen, w których Geralt zabijał potwory, a tego mi brakowało. Gdzie były te potwory, Panie Sapkowski?! Trochę przesadzam, były tam co najmniej trzy fantastyczne sceny akcji, które bardzo mi się podobały; tym razem potworami były elfy, czarodzieje i ludzie, ale wciąż miałem nadzieję na kilka fantastycznych bestii, które również zostały zabite. Wydaje mi się, że gdyby książka była dłuższa, można by to również uwzględnić.

Zamiast wartkiej akcji powieść koncentruje się na intrydze politycznej. Sądzę, że ten aspekt może osłabić książkę dla wielu czytelników, ponieważ polityka i podżeganie do wojny mogą stać się nużące. Mnie osobiście to nie dotyczyło. Uważam, że obserwowanie z perspektywy różnych królów i królowych ich spisków przeciwko elfom Scoia'tael i Nilfgaardom, którzy już najechali i podbili krainę Cintry, było niezwykle fascynujące. Niejednokrotnie zdarzało się, że czytałem między wierszami, gdyż wiele postaci kryło w sobie wiele wewnętrznych zakłamań. Sapkowski sprytnie pokazał, że to ludzie są ciemiężycielami, a nie-ludzie walczą o swoje miejsce w świecie, zamiast dominować pod ludzkim panowaniem. Bardzo podobał mi się sposób, w jaki wyczuwałem, że szykuje się wojna, której nie mogę się doczekać, by zobaczyć, jak będzie się rozgrywać w kolejnych książkach, ale nie mogę się też doczekać, by zobaczyć, po czyjej stronie staną nasi główni bohaterowie.

Ogólnie rzecz biorąc, myślę, że pomaga mi to, że jestem szaleńczo zakochany w tym świecie i jego bohaterach, ponieważ pomimo chęci poznania więcej z perspektywy Geralta i braku fantastycznych potworów, “Krew Elfów” była nadal bardzo przyjemną lekturą. Jeśli jesteś fanem gier o Wiedźminie lub niedawno wydanej adaptacji Netflixa, to zdecydowanie polecam przeczytanie tej książki, natychmiast!
Napisz opinię i wygraj nagrodę!
Twoja ocena to:
wybierz ocenę 0
Treść musi mieć więcej niż 50 i mniej niż 20000 znaków

Dodaj swoją opinię

Zaloguj się na swoje konto, aby mieć możliwość dodawania opinii.

Czy chcesz zostawić tylko ocenę?

Dodanie samej oceny o książce nie jest brane pod uwagę podczas losowania nagród. By mieć szansę na otrzymanie nagrody musisz napisać opinię o książce.

Już oceniłeś/zrecenzowałeś te książkę w przeszłości.

Możliwe jest dodanie tylko jednej recenzji do każdej z książek.

Sposoby dostawy

Płatne z góry

13.99 zł

Darmowa od 190 zł

ORLEN Paczka

12.99 zł

Darmowa od 190 zł

Automaty DHL BOX 24/7 i punkty POP

12.99 zł

Darmowa od 190 zł

DPD Pickup Automaty i Punkty Odbioru

11.99 zł

Darmowa od 190 zł

Automaty Orlen Paczka, sklepy Żabka i inne

12.99 zł

Darmowa od 190 zł

GLS U Ciebie - Kurier

14.99 zł

Darmowa od 190 zł

Kurier DPD

14.99 zł

Darmowa od 190 zł

Kurier InPost

14.99 zł

Darmowa od 190 zł

Pocztex Kurier

13.99 zł

Darmowa od 190 zł

Kurier DHL

14.99 zł

Darmowa od 190 zł

Kurier GLS - kraje UE

69.00 zł

Punkt odbioru (Dębica)

2.99 zł

Darmowa od 190 zł

Płatne przy odbiorze

Kurier GLS pobranie

23.99 zł

Sposoby płatności

Płatność z góry

Przedpłata

platnosc

Zwykły przelew info