Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Kot, który przyszedł na śniadanie
DODAJ DO LISTY ŻYCZEŃ
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Qwilleran przybywa na wyspę z kotami, gdzie miejscowi używają różnych nazw. On sam określa ją jako Wyspę Śniadaniową, natomiast dla lokalnych, nieco introwertycznych mieszkańców, to Wyspa Opatrzności. Bogaci letnicy mówią o Grand Island, za to deweloperzy i turyści, walczący o narzucenie swojego stylu w tej cichej okolicy, nazywają ją Pearl Island. W miarę jak dziwne zdarzenia, takie jak eksplozja na łodzi w porcie, zaczynają się mnożyć, Qwilleran zaczyna podejrzewać, że coś więcej może się kryć za tymi incydentami. Podejmuje więc własne śledztwo, sądząc, że mają one związek z sabotażem. W końcu każdy akt przemocy, bez względu na etykietę, prowadzi do tych samych tragicznych skutków...
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
nowa
jak nowa
16.67 zł
dobry
Pakujemy 28.09
- normalne ślady użytkowania wynikające z kartkowania podczas czytania
- brak większych uszkodzeń lub zagięć
widoczne ślady używania
Dostępna ilość 1
Uwaga została 1 szt.
Posiadamy 4 szt.
Qwilleran przybywa na wyspę z kotami, gdzie miejscowi używają różnych nazw. On sam określa ją jako Wyspę Śniadaniową, natomiast dla lokalnych, nieco introwertycznych mieszkańców, to Wyspa Opatrzności. Bogaci letnicy mówią o Grand Island, za to deweloperzy i turyści, walczący o narzucenie swojego stylu w tej cichej okolicy, nazywają ją Pearl Island. W miarę jak dziwne zdarzenia, takie jak eksplozja na łodzi w porcie, zaczynają się mnożyć, Qwilleran zaczyna podejrzewać, że coś więcej może się kryć za tymi incydentami. Podejmuje więc własne śledztwo, sądząc, że mają one związek z sabotażem. W końcu każdy akt przemocy, bez względu na etykietę, prowadzi do tych samych tragicznych skutków...
