Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
GRUDNIOWE DNI
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Konstanse ma prawdziwą pasję do swojej pracy, mimo że codziennie stawia czoła nowym wyzwaniom. Dom Mody Lind odnosi sukcesy, ale nie brakuje takich, którzy pragną się na tym wzbogacić, nawet uciekając się do nielegalnych metod. Jenny natrafiła na coś, co skłoniło ją do opuszczenia Nicei. Razem z Peterem powróciła do Bergen z zamiarem rozpoczęcia nowego rozdziału w życiu. - Dziś wieczorem jesteś prawdziwą królową - powiedział Peter, siadając obok niej. Jenny, nadal rozgrzana i lekko zdyszana po tańcu, zaprzeczyła. - Wzbudzam zainteresowanie, bo tu jestem nowa, to wszystko - odrzekła z zafrasowaną miną. - Zabawa byłaby o wiele przyjemniejsza, gdyby nie te ciągłe pytania o Simona. - Ludzie pytają, bo chcą się upewnić, że rzeczywiście z nim zerwałaś - uśmiechnął się Peter. - Chyba nie ma tutaj mężczyzny, który nie miałby nadziei, że jesteś znów wolna.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Konstanse ma prawdziwą pasję do swojej pracy, mimo że codziennie stawia czoła nowym wyzwaniom. Dom Mody Lind odnosi sukcesy, ale nie brakuje takich, którzy pragną się na tym wzbogacić, nawet uciekając się do nielegalnych metod. Jenny natrafiła na coś, co skłoniło ją do opuszczenia Nicei. Razem z Peterem powróciła do Bergen z zamiarem rozpoczęcia nowego rozdziału w życiu. - Dziś wieczorem jesteś prawdziwą królową - powiedział Peter, siadając obok niej. Jenny, nadal rozgrzana i lekko zdyszana po tańcu, zaprzeczyła. - Wzbudzam zainteresowanie, bo tu jestem nowa, to wszystko - odrzekła z zafrasowaną miną. - Zabawa byłaby o wiele przyjemniejsza, gdyby nie te ciągłe pytania o Simona. - Ludzie pytają, bo chcą się upewnić, że rzeczywiście z nim zerwałaś - uśmiechnął się Peter. - Chyba nie ma tutaj mężczyzny, który nie miałby nadziei, że jesteś znów wolna.
