Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Fizyka Duszy
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
To jest Twoją Fizyka Duszy - raz odkryta, pozostaje w pamięci na zawsze. Wspominam moment pierwszego Rozbłysku, gdy byłem świetlistą istotą bez ciała. To była kropla świetlistego oddechu od Ojca i pulsująca czerwień życia od Matki. W tej jedynej chwili, jak drżąca kropla rosy, odnalazłem swoje ciało, które miało mnie prowadzić. Niech ta wiedza będzie mostem, przypominającym, że każde doświadczenie, ból czy tęsknota, to tylko powrót do światła tamtej chwili. Nie jestem sam - nie jestem tylko ciałem, lecz też Duchem, który zna swoje korzenie. Jako Rozbłysk wiem, dokąd zmierzam, i jako Strumień rozumiem swoje Źródło. Hermes szepta przez moje serce, a ta Fizyka Duszy budzi we mnie to, co wieczne. Każda strona Księgi otwiera wrota między rzeczywistością a wiecznością, towarzysząc mi na każdej życiowej ścieżce. Człowiek, który nie akceptuje swojej śmiertelności, omija największą tajemnicę życia. Żyje jakby wieczność była mu dana na kredyt. Nieświadoma śmierć staje się źródłem ciągłego lęku, a materia, której chwyta się kurczowo, staje się tylko więzieniem dla ducha. Życie po życiu to spłacanie długu nieświadomości, gdyż lęk i przywiązanie towarzyszą duszy w kolejne wcielenia. Każdy dzień udawania wieczności w materii kosztuje drogo, ale śmierć nie jest klęską – dla świadomego jest chwilą triumfu. Jest przejściem, odnową, momentem, gdy ciało porzuca się jak stary płaszcz. Duch, nieginący, rozdradza się i rozszerza.Żyjmy tak, jakby jutro miało być ostatnim dniem. Odpuszczajmy przywiązania, zanim przyjdzie czas pożegnania z materią. Praktyka życia w świadomości to przygotowanie na moment śmierci, które czyni ją triumfem, nie klęską. Życie i śmierć są jednością oddechu – jesteśmy Światłem wędrującym przez ciemność. Umierającemu świadomie nie będzie towarzyszyć żal, że jest za późno, ale pełna gotowość do tej ostatniej przygody. Większość ludzi prędzej umiera nieprzygotowana, niż uczy się prawdziwie żyć. Refleksja ta, inspirowana Sogyalem Rinpocze, odkrywa smutną prawdę o naturze naszego istnienia.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
To jest Twoją Fizyka Duszy - raz odkryta, pozostaje w pamięci na zawsze. Wspominam moment pierwszego Rozbłysku, gdy byłem świetlistą istotą bez ciała. To była kropla świetlistego oddechu od Ojca i pulsująca czerwień życia od Matki. W tej jedynej chwili, jak drżąca kropla rosy, odnalazłem swoje ciało, które miało mnie prowadzić. Niech ta wiedza będzie mostem, przypominającym, że każde doświadczenie, ból czy tęsknota, to tylko powrót do światła tamtej chwili. Nie jestem sam - nie jestem tylko ciałem, lecz też Duchem, który zna swoje korzenie. Jako Rozbłysk wiem, dokąd zmierzam, i jako Strumień rozumiem swoje Źródło. Hermes szepta przez moje serce, a ta Fizyka Duszy budzi we mnie to, co wieczne. Każda strona Księgi otwiera wrota między rzeczywistością a wiecznością, towarzysząc mi na każdej życiowej ścieżce. Człowiek, który nie akceptuje swojej śmiertelności, omija największą tajemnicę życia. Żyje jakby wieczność była mu dana na kredyt. Nieświadoma śmierć staje się źródłem ciągłego lęku, a materia, której chwyta się kurczowo, staje się tylko więzieniem dla ducha. Życie po życiu to spłacanie długu nieświadomości, gdyż lęk i przywiązanie towarzyszą duszy w kolejne wcielenia. Każdy dzień udawania wieczności w materii kosztuje drogo, ale śmierć nie jest klęską – dla świadomego jest chwilą triumfu. Jest przejściem, odnową, momentem, gdy ciało porzuca się jak stary płaszcz. Duch, nieginący, rozdradza się i rozszerza.Żyjmy tak, jakby jutro miało być ostatnim dniem. Odpuszczajmy przywiązania, zanim przyjdzie czas pożegnania z materią. Praktyka życia w świadomości to przygotowanie na moment śmierci, które czyni ją triumfem, nie klęską. Życie i śmierć są jednością oddechu – jesteśmy Światłem wędrującym przez ciemność. Umierającemu świadomie nie będzie towarzyszyć żal, że jest za późno, ale pełna gotowość do tej ostatniej przygody. Większość ludzi prędzej umiera nieprzygotowana, niż uczy się prawdziwie żyć. Refleksja ta, inspirowana Sogyalem Rinpocze, odkrywa smutną prawdę o naturze naszego istnienia.
