Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Trzeszczyki czyli trzeszczące wierszyki - Agnieszka Frączek
DODAJ DO LISTY ŻYCZEŃ
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Czym są „trzeszczyki”? Są to trzeszczące wierszyki, oczywiście! Ale czym dokładnie są te „trzeszczące wierszyki”? To już bardziej skomplikowane zagadnienie. Co więcej, jest to temat niezwykle niebezpieczny! Trzeszczące wierszyki to teksty, których głośne czytanie może zakończyć się językowym złamaniem, zwichnięciem, a w najlepszym przypadku językowym zaplątaniem. Czytanie ich po cichu grozi napadami absurdalnej wesołości, czkawką, a nawet bólem brzucha z powodu śmiechu. Zgłębianie tej książki jest ryzykowne jak skok na bungee! A jednocześnie jest to niebywale ekscytujące i zabawne doświadczenie. Zapraszam! I to nie tylko miłośników sportów ekstremalnych.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
nowa
11.20 zł
jak nowa
Pakujemy 28.09
- niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania
- książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji
7.98 zł
dobry
Pakujemy 28.09
- normalne ślady użytkowania wynikające z kartkowania podczas czytania
- brak większych uszkodzeń lub zagięć
6.38 zł
widoczne ślady używania
28.09
- zagięte rogi, przyniszczona okładka
- książka posiada wszystkie strony
- wady wizualne nie wpływają na zawartość książki i nie utrudniają czytania!
Czym są „trzeszczyki”? Są to trzeszczące wierszyki, oczywiście! Ale czym dokładnie są te „trzeszczące wierszyki”? To już bardziej skomplikowane zagadnienie. Co więcej, jest to temat niezwykle niebezpieczny! Trzeszczące wierszyki to teksty, których głośne czytanie może zakończyć się językowym złamaniem, zwichnięciem, a w najlepszym przypadku językowym zaplątaniem. Czytanie ich po cichu grozi napadami absurdalnej wesołości, czkawką, a nawet bólem brzucha z powodu śmiechu. Zgłębianie tej książki jest ryzykowne jak skok na bungee! A jednocześnie jest to niebywale ekscytujące i zabawne doświadczenie. Zapraszam! I to nie tylko miłośników sportów ekstremalnych.
