Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Po Rzymie
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
W książce Piotra Kępińskiego Włochy tętnią życiem i autentycznością, a jednocześnie są pełne sprzeczności. To kraj, który z jednej strony przyciąga, a z drugiej odstrasza. Zapachy mieszają się tu z odorem, hałaśliwe miasta kontrastują z miejscami pełnymi ciszy i skupienia. W chaosie można dostrzec zarówno precyzję, przemoc stoi obok delikatności, a wzniosłość spotyka się z przyziemnością. Kępiński zdołał w mistrzowski sposób połączyć te wszystkie różnorodne elementy włoskiej kultury i mentalności, tworząc książkę, która jest fascynującym doświadczeniem czytelniczym. Pomimo ogromnej dawki wiedzy, tekst nie jest ani trochę akademicki w tonie. Historia przeplata się z teraźniejszością, literatura z architekturą, a wszystko to nie nuży czytelnika monotonnymi wyliczeniami. To zasługa autora, który żyje tym, o czym pisze i jest immersyjnie zanurzony w mieście, kulturze oraz języku, które opisuje.Tomasz Stawiszyński
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
W książce Piotra Kępińskiego Włochy tętnią życiem i autentycznością, a jednocześnie są pełne sprzeczności. To kraj, który z jednej strony przyciąga, a z drugiej odstrasza. Zapachy mieszają się tu z odorem, hałaśliwe miasta kontrastują z miejscami pełnymi ciszy i skupienia. W chaosie można dostrzec zarówno precyzję, przemoc stoi obok delikatności, a wzniosłość spotyka się z przyziemnością. Kępiński zdołał w mistrzowski sposób połączyć te wszystkie różnorodne elementy włoskiej kultury i mentalności, tworząc książkę, która jest fascynującym doświadczeniem czytelniczym. Pomimo ogromnej dawki wiedzy, tekst nie jest ani trochę akademicki w tonie. Historia przeplata się z teraźniejszością, literatura z architekturą, a wszystko to nie nuży czytelnika monotonnymi wyliczeniami. To zasługa autora, który żyje tym, o czym pisze i jest immersyjnie zanurzony w mieście, kulturze oraz języku, które opisuje.Tomasz Stawiszyński
