Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
O sołtysie Salomonku i tęczy
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Marcin Szczygielski ukazuje swoje nieznane oblicze w tej krótkiej, niezapomnianej opowieści. Historia Sołtysa Salomonka, który mógłby być kompletnie szczęśliwy, gdyby nie jego syn Joachimek, zapatrzony w tęczę, skłania do refleksji. Pewnego dnia ojciec postanawia zasięgnąć opinii mądrzejszych od siebie na temat funkcji tęczy. Przeprowadzając swoje dochodzenie, konfrontuje się z różnorodnymi odpowiedziami: nauczyciela znanego ze swej wiedzy, listonosza zaznajomionego ze sprawami wszystkich, chciwego sklepikarza oraz nieco zakłopotanego księdza proboszcza. Każda z tych postaci spogląda na tęczę z własnej perspektywy i formułuje odpowiedzi według swojego rozumienia. Ale czy którakolwiek z nich ma rację?Opowieść wciąga czytelnika w rozważania nad tym, czy wszystko na świecie musi mieć konkretne przeznaczenie i czy jesteśmy w stanie wszystko zrozumieć. Czy wystarczy czerpać radość z istnienia tęczy, zachwycając się nią razem, zjednoczonym wzrokiem, jak rodzina Joachimka, która odkryła, co tak naprawdę jest w życiu najważniejsze. Ostatecznie, bajka ta zadziwia swoją prostotą i uniwersalnością, sugerując, że nie zawsze trzeba nadawać rzeczom funkcję, ponieważ ich samo istnienie może być wystarczającym źródłem szczęścia.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Marcin Szczygielski ukazuje swoje nieznane oblicze w tej krótkiej, niezapomnianej opowieści. Historia Sołtysa Salomonka, który mógłby być kompletnie szczęśliwy, gdyby nie jego syn Joachimek, zapatrzony w tęczę, skłania do refleksji. Pewnego dnia ojciec postanawia zasięgnąć opinii mądrzejszych od siebie na temat funkcji tęczy. Przeprowadzając swoje dochodzenie, konfrontuje się z różnorodnymi odpowiedziami: nauczyciela znanego ze swej wiedzy, listonosza zaznajomionego ze sprawami wszystkich, chciwego sklepikarza oraz nieco zakłopotanego księdza proboszcza. Każda z tych postaci spogląda na tęczę z własnej perspektywy i formułuje odpowiedzi według swojego rozumienia. Ale czy którakolwiek z nich ma rację?Opowieść wciąga czytelnika w rozważania nad tym, czy wszystko na świecie musi mieć konkretne przeznaczenie i czy jesteśmy w stanie wszystko zrozumieć. Czy wystarczy czerpać radość z istnienia tęczy, zachwycając się nią razem, zjednoczonym wzrokiem, jak rodzina Joachimka, która odkryła, co tak naprawdę jest w życiu najważniejsze. Ostatecznie, bajka ta zadziwia swoją prostotą i uniwersalnością, sugerując, że nie zawsze trzeba nadawać rzeczom funkcję, ponieważ ich samo istnienie może być wystarczającym źródłem szczęścia.
