Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Modlitwa zmęczonych Kościołem. O buncie, gniewie i zaufaniu
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Czy da się miłować Kościół mimo zranień, które w nim odczuliśmy? Jak utrzymać wiarę, gdy kończą się proste odpowiedzi, a zgorszenie ogarnia wspólnotę? Może to właśnie wtedy, w chwili kryzysu, Bóg jest najbliżej? Marcin Jakimowicz oraz ojciec Mateusz Filipowski, karmelita bosy, prowadzą czytelników przez te najtrudniejsze momenty duchowej podróży. Zamiast powielać religijne frazesy, zostawiają miejsce na osobistą refleksję, ukazując, że prawdziwa wiara kiełkuje wśród pytań, rozczarowań i doświadczeń, które burzą nasze wcześniejsze przekonania o Bogu i Kościele. Dla autorów prostota, przyjaźń i empatia stają się kluczowymi wartościami w odkrywaniu duchowości, która nie unika gniewu, zwątpienia, kryzysów czy depresji. Zajmują się też modlitwą, która nie dąży do perfekcji, a która dopuszcza wdzięczność, ufność, ale i bunt. Zastanawiają się nad zmęczeniem Kościołem, przeżywaniem cierpienia i sensem trwania we wspólnocie mimo jej wad. Kryzys może stać się szansą na głębsze spotkanie z Bogiem, a nie końcem drogi. Istnieje potrzeba przejścia od teologii triumfalizmu do teologii kruchości. Powoli zaczynamy akceptować, że nasza ranliwość to nie słabość, ale element ludzkiej natury, którą Bóg przyjął przez wcielenie. Starzec Paisjusz Michalović powiedział: „Tylko człowiek z sercem zranionym i krwawiącym potrafi kochać, ponieważ takie serce jest z ciała, a nie z kamienia. Tylko żywe serce można zranić, kamienne pozostaje nietknięte”.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Czy da się miłować Kościół mimo zranień, które w nim odczuliśmy? Jak utrzymać wiarę, gdy kończą się proste odpowiedzi, a zgorszenie ogarnia wspólnotę? Może to właśnie wtedy, w chwili kryzysu, Bóg jest najbliżej? Marcin Jakimowicz oraz ojciec Mateusz Filipowski, karmelita bosy, prowadzą czytelników przez te najtrudniejsze momenty duchowej podróży. Zamiast powielać religijne frazesy, zostawiają miejsce na osobistą refleksję, ukazując, że prawdziwa wiara kiełkuje wśród pytań, rozczarowań i doświadczeń, które burzą nasze wcześniejsze przekonania o Bogu i Kościele. Dla autorów prostota, przyjaźń i empatia stają się kluczowymi wartościami w odkrywaniu duchowości, która nie unika gniewu, zwątpienia, kryzysów czy depresji. Zajmują się też modlitwą, która nie dąży do perfekcji, a która dopuszcza wdzięczność, ufność, ale i bunt. Zastanawiają się nad zmęczeniem Kościołem, przeżywaniem cierpienia i sensem trwania we wspólnocie mimo jej wad. Kryzys może stać się szansą na głębsze spotkanie z Bogiem, a nie końcem drogi. Istnieje potrzeba przejścia od teologii triumfalizmu do teologii kruchości. Powoli zaczynamy akceptować, że nasza ranliwość to nie słabość, ale element ludzkiej natury, którą Bóg przyjął przez wcielenie. Starzec Paisjusz Michalović powiedział: „Tylko człowiek z sercem zranionym i krwawiącym potrafi kochać, ponieważ takie serce jest z ciała, a nie z kamienia. Tylko żywe serce można zranić, kamienne pozostaje nietknięte”.
