Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Moc truchleje. Święta w cieniu wojny
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Bożonarodzeniowe cuda mogą mieć miejsce w najbardziej nieoczekiwanych okolicznościach, nawet za murami obozów koncentracyjnych. W domach pachniało bożonarodzeniowymi potrawami, takimi jak grzyby i mak, a choinki były rozświetlone blaskiem świec i przystrojone papierowymi aniołami. To obraz jest kwintesencją rodzinnych, najpiękniejszych świąt w roku. Bywały czasy, gdy jedyną możliwością było wspominanie tych chwil, gdy Wigilię spędzano w miejscach takich jak Auschwitz-Birkenau, Gross-Rosen, Ravensbrück czy na obczyźnie. Każdy robił, co mógł, aby choć na chwilę poczuć magię świąt i odnaleźć w sobie ciepło oraz nadzieję. Sylwia Winnik opisuje świąteczne przeżycia – zarówno wzruszające, jak i pełne bólu, ale jednocześnie dające siłę. Wigilia była czasem, który ocieplał serca nawet przy skromnym wspólnym śpiewaniu kolęd czy dzieleniu się kawałkiem czarnego chleba zamiast tradycyjnego opłatka. Nawet w najciemniejszych zakątkach świata święta stały się niewyczerpaną inspiracją i nadzieją na powrót do normalności. Noc, jak każda inna w obozie, zapadła. Śnieg zaczął delikatnie opadać, pokrywając ślady ludzkiego cierpienia na ziemi, dachy baraków i krematoria. Był nieskazitelnie czysty i piękny. Boże Narodzenie niosło ze sobą nadzieję nawet wtedy, gdy sytuacja wydawała się beznadziejna. W końcu, pomimo cierpień, nadeszła wolność i możliwość nowego życia.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Bożonarodzeniowe cuda mogą mieć miejsce w najbardziej nieoczekiwanych okolicznościach, nawet za murami obozów koncentracyjnych. W domach pachniało bożonarodzeniowymi potrawami, takimi jak grzyby i mak, a choinki były rozświetlone blaskiem świec i przystrojone papierowymi aniołami. To obraz jest kwintesencją rodzinnych, najpiękniejszych świąt w roku. Bywały czasy, gdy jedyną możliwością było wspominanie tych chwil, gdy Wigilię spędzano w miejscach takich jak Auschwitz-Birkenau, Gross-Rosen, Ravensbrück czy na obczyźnie. Każdy robił, co mógł, aby choć na chwilę poczuć magię świąt i odnaleźć w sobie ciepło oraz nadzieję. Sylwia Winnik opisuje świąteczne przeżycia – zarówno wzruszające, jak i pełne bólu, ale jednocześnie dające siłę. Wigilia była czasem, który ocieplał serca nawet przy skromnym wspólnym śpiewaniu kolęd czy dzieleniu się kawałkiem czarnego chleba zamiast tradycyjnego opłatka. Nawet w najciemniejszych zakątkach świata święta stały się niewyczerpaną inspiracją i nadzieją na powrót do normalności. Noc, jak każda inna w obozie, zapadła. Śnieg zaczął delikatnie opadać, pokrywając ślady ludzkiego cierpienia na ziemi, dachy baraków i krematoria. Był nieskazitelnie czysty i piękny. Boże Narodzenie niosło ze sobą nadzieję nawet wtedy, gdy sytuacja wydawała się beznadziejna. W końcu, pomimo cierpień, nadeszła wolność i możliwość nowego życia.
