Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Jak smakuje pępek Wenus. Świat widziany zza stołu
DODAJ DO LISTY ŻYCZEŃ
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Około dwadzieścia pięć lat temu, Piotr Adamczewski zaczął zgłębiać sztukę pisania o kulinariach na łamach "Polityki", gdzie pełnił rolę sekretarza redakcji. Nie przewidział wtedy, że ta pasja przerodzi się w jego życiową misję i przyniesie radość tysiącom miłośników kuchni. Adamczewski pisze o jedzeniu z wyjątkową elegancją i mądrością, wplatając przy tym anegdoty i wyrażając głęboką miłość do jedzenia oraz bogatą wiedzę i kulturę. Jego teksty o tematyce kulinarnej są nasycone pasją i autentycznością, co czyni je wyjątkowymi w polskim piśmiennictwie. Życzymy smacznej lektury! Takie słowa wprowadzenia napisał Marcin Meller.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
nowa
6,05 zł
jak nowa
Pakujemy dzisiaj
- niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania
- książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji
dobry
widoczne ślady używania
Dostępna ilość 1
Uwaga została 1 szt.
Posiadamy 5 szt.
Około dwadzieścia pięć lat temu, Piotr Adamczewski zaczął zgłębiać sztukę pisania o kulinariach na łamach "Polityki", gdzie pełnił rolę sekretarza redakcji. Nie przewidział wtedy, że ta pasja przerodzi się w jego życiową misję i przyniesie radość tysiącom miłośników kuchni. Adamczewski pisze o jedzeniu z wyjątkową elegancją i mądrością, wplatając przy tym anegdoty i wyrażając głęboką miłość do jedzenia oraz bogatą wiedzę i kulturę. Jego teksty o tematyce kulinarnej są nasycone pasją i autentycznością, co czyni je wyjątkowymi w polskim piśmiennictwie. Życzymy smacznej lektury! Takie słowa wprowadzenia napisał Marcin Meller.
