Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Malarz naszych wspomnień
DODAJ DO LISTY ŻYCZEŃ
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Kiedyś miałam przyjaciela, który jak artysta snuł wizje naszej przyszłości, lecz jego dzieło pozostało niedokończone. Przez jedenaście lat czekało na swojego twórcę. Mam na imię Star i może to jest moja opowieść. Dlaczego nie jestem tego pewna? Życie nauczyło mnie, że nic nie jest pewne. Choć straciłam szczęście, zyskałam gwiazdę, której blask towarzyszy mi codziennie. Przyszła jednak chwila, gdy musiałam zdecydować, by raz jeszcze znaleźć szczęście, co wiązało się z poświęceniem czasu z gwiazdą. W tej historii pojawi się także On. Chłopak, który obiecał, że zawsze będzie przy mnie, a mimo to odszedł. Zrozumiałam, że najpiękniejsze obrazy rodzą się w bólu i cierpieniu, ale warto czekać na ostatni ruch pędzla artysty.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
40,01 zł
nowa
Pakujemy jutro
- nowa książka
jak nowa
dobry
widoczne ślady używania
Dostępna ilość 28
Uwaga została 1 szt.
Posiadamy 28 szt.
Kiedyś miałam przyjaciela, który jak artysta snuł wizje naszej przyszłości, lecz jego dzieło pozostało niedokończone. Przez jedenaście lat czekało na swojego twórcę. Mam na imię Star i może to jest moja opowieść. Dlaczego nie jestem tego pewna? Życie nauczyło mnie, że nic nie jest pewne. Choć straciłam szczęście, zyskałam gwiazdę, której blask towarzyszy mi codziennie. Przyszła jednak chwila, gdy musiałam zdecydować, by raz jeszcze znaleźć szczęście, co wiązało się z poświęceniem czasu z gwiazdą. W tej historii pojawi się także On. Chłopak, który obiecał, że zawsze będzie przy mnie, a mimo to odszedł. Zrozumiałam, że najpiękniejsze obrazy rodzą się w bólu i cierpieniu, ale warto czekać na ostatni ruch pędzla artysty.
