Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Budzą mnie w nocy słowa do zapisania
DODAJ DO LISTY ŻYCZEŃ
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Andrzej Wojciechowski to poeta, który pisze wiersze od pięćdziesięciu lat, choć czasem zdarzały mu się długie przerwy. Jego poezja cechuje się zwięzłością i intensywnym wyrazem, niosąc ze sobą ciężar głębokich emocji. Wiersze Wojciechowskiego odsłaniają ludzkie cierpienia i rozpacz, które wydają się być wspólnym doświadczeniem, łączącym ludzi ze sobą. Przeplatają się w nich bolesne wspomnienia oraz świeże rany, tworząc iluzję niekończącego się labiryntu bólu. Najnowszy tom wierszy przynosi jednak pewien promyk nadziei, jak gdyby rodziła się szansa na chociażby chwilowe zrozumienie i bliskość między ludźmi. Autor stawia pytanie o możliwość wyjścia z kręgu doznawanych ran i upokorzeń, choć jego poezja nie prosi o litość, ale pragnie być usłyszana.Zbigniew Chojnowski
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
30,53 zł
nowa
Pakujemy jutro
- nowa książka
8,34 zł
jak nowa
Pakujemy jutro
- niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania
- książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji
dobry
widoczne ślady używania
Dostępna ilość 3
Uwaga została 1 szt.
Posiadamy 3 szt.
Andrzej Wojciechowski to poeta, który pisze wiersze od pięćdziesięciu lat, choć czasem zdarzały mu się długie przerwy. Jego poezja cechuje się zwięzłością i intensywnym wyrazem, niosąc ze sobą ciężar głębokich emocji. Wiersze Wojciechowskiego odsłaniają ludzkie cierpienia i rozpacz, które wydają się być wspólnym doświadczeniem, łączącym ludzi ze sobą. Przeplatają się w nich bolesne wspomnienia oraz świeże rany, tworząc iluzję niekończącego się labiryntu bólu. Najnowszy tom wierszy przynosi jednak pewien promyk nadziei, jak gdyby rodziła się szansa na chociażby chwilowe zrozumienie i bliskość między ludźmi. Autor stawia pytanie o możliwość wyjścia z kręgu doznawanych ran i upokorzeń, choć jego poezja nie prosi o litość, ale pragnie być usłyszana.Zbigniew Chojnowski
