Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
100 filmów konserwatywnych
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Podczas wyboru filmów do recenzji dla „Najwyższego Czasu!” w ramach cyklu „100 filmów konserwatywnych”, zawsze kierowałem się zarówno ich artystyczną i ideową wartością, jak i samym tematem oraz potencjałem, jaki mają, aby przyciągnąć szerszą widownię. Ambicją moją było uwzględnienie społecznego i kulturowego kontekstu, w którym dany film powstał. Film bowiem nie ogranicza się jedynie do bycia dziełem artystycznym (choć w pewnym sensie nim jest), ale funkcjonuje również jako produkt medialny wpisany w tradycję kultury popularnej danego kraju i, co istotniejsze, na uniwersalnym poziomie – reprezentowanym głównie przez hollywoodzkie kino. Taki punkt widzenia na kino prezentowała przez lata większość historyków i teoretyków kultury masowej na całym świecie. Dlatego w swoich recenzjach staram się oddać mój osobisty stosunek do krytyki filmowej, którą zajmuję się już od końca lat 60. i początku lat 70. XX wieku, czyli już ponad czterdzieści lat.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Podczas wyboru filmów do recenzji dla „Najwyższego Czasu!” w ramach cyklu „100 filmów konserwatywnych”, zawsze kierowałem się zarówno ich artystyczną i ideową wartością, jak i samym tematem oraz potencjałem, jaki mają, aby przyciągnąć szerszą widownię. Ambicją moją było uwzględnienie społecznego i kulturowego kontekstu, w którym dany film powstał. Film bowiem nie ogranicza się jedynie do bycia dziełem artystycznym (choć w pewnym sensie nim jest), ale funkcjonuje również jako produkt medialny wpisany w tradycję kultury popularnej danego kraju i, co istotniejsze, na uniwersalnym poziomie – reprezentowanym głównie przez hollywoodzkie kino. Taki punkt widzenia na kino prezentowała przez lata większość historyków i teoretyków kultury masowej na całym świecie. Dlatego w swoich recenzjach staram się oddać mój osobisty stosunek do krytyki filmowej, którą zajmuję się już od końca lat 60. i początku lat 70. XX wieku, czyli już ponad czterdzieści lat.
