Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Wrocław. Książka do pisania. Wersja ukraińska
DODAJ DO LISTY ŻYCZEŃ
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Nad brzegiem Odry, w towarzystwie sprzyjającego wiatru, wznieśli się w powietrze, przemierzając przestrzeń nad dachami uniwersytetu, ulicą Nożowniczą i starym więzieniem. Kierowali swoje loty w stronę mistycznej wieży kościoła św. Elżbiety, gdzie galeria na jej szczycie zabezpieczona jest kratami, by odstraszyć przypadkowych śmiałków od nieprzemyślanych decyzji. Przelecieli tak blisko jej miedzianego hełmu, że niemal dosięgnęli go lewym skrzydłem, co wzbudziło ich entuzjazm na tyle, że Pogo rozważał powrót, by muskając dłonią dotknąć blachy. Kontynuując trasę, skierowali się nad Kiełbaśniczą, zwolnili nieco, korygując położenie skrzydeł, by w majestatyczny sposób przemieszczać się nad dachem kamienic w kierunku Rynku. Ich przelot, idealnie zsynchronizowany, przyciągnął uwagę przechodniów, a materiał lotni szeleścił w promieniach zachodzącego słońca niczym skrzydła dwóch braci. Kiedy krążyli nad Rynkiem, zauważyli białą plamę fontanny zdobioną szklanymi taflami, przy której zbierał się tłum ludzi machających rękami i wołających coś w ich stronę. Odpowiadając na te okrzyki, machnęli żartobliwie skrzydłami, po czym jeden za drugim, unoszeni niewidzialną dłonią wiatru, delikatnie osiedli na szczycie dwuspadowego dachu wrocławskiego ratusza.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
nowa
21,80 zł
jak nowa
Pakujemy dzisiaj
- niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania
- książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji
dobry
widoczne ślady używania
Dostępna ilość 1
Uwaga została 1 szt.
Posiadamy 2 szt.
Nad brzegiem Odry, w towarzystwie sprzyjającego wiatru, wznieśli się w powietrze, przemierzając przestrzeń nad dachami uniwersytetu, ulicą Nożowniczą i starym więzieniem. Kierowali swoje loty w stronę mistycznej wieży kościoła św. Elżbiety, gdzie galeria na jej szczycie zabezpieczona jest kratami, by odstraszyć przypadkowych śmiałków od nieprzemyślanych decyzji. Przelecieli tak blisko jej miedzianego hełmu, że niemal dosięgnęli go lewym skrzydłem, co wzbudziło ich entuzjazm na tyle, że Pogo rozważał powrót, by muskając dłonią dotknąć blachy. Kontynuując trasę, skierowali się nad Kiełbaśniczą, zwolnili nieco, korygując położenie skrzydeł, by w majestatyczny sposób przemieszczać się nad dachem kamienic w kierunku Rynku. Ich przelot, idealnie zsynchronizowany, przyciągnął uwagę przechodniów, a materiał lotni szeleścił w promieniach zachodzącego słońca niczym skrzydła dwóch braci. Kiedy krążyli nad Rynkiem, zauważyli białą plamę fontanny zdobioną szklanymi taflami, przy której zbierał się tłum ludzi machających rękami i wołających coś w ich stronę. Odpowiadając na te okrzyki, machnęli żartobliwie skrzydłami, po czym jeden za drugim, unoszeni niewidzialną dłonią wiatru, delikatnie osiedli na szczycie dwuspadowego dachu wrocławskiego ratusza.
