Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Wojna iracko-irańska 1980–1988
DODAJ DO LISTY ŻYCZEŃ
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Wojnę iracko-irańską rozpoczął w 1980 roku Irak, zakładając, że będzie to błyskawiczna konfrontacja. Iracka armia nie była jednak do niej przygotowana, gdyż jednostki wojskowe szkolono do działań na zupełnie innych frontach i przeciwko innym przeciwnikom. Irackie siły zbrojne nie posiadały wystarczającego do prowadzenia długich i intensywnych walk zabezpieczenia logistycznego – stosunkowo niewielkie były bowiem zapasy amunicji i części zamiennych. Cały plan wojny z Iranem, a właściwie, jak zakładano w Bagdadzie, akcji przeciwko Iranowi, opierał się na fałszywych przesłankach, mówiących o możliwości wewnętrznego rozpadu tego kraju i o słabości jego sił zbrojnych. Iracki wywiad, koncentrujący się na czynnikach politycznych, zupełnie nie zauważył wzmacniania potencjału militarnego nieprzyjaciela. Fałszywe raporty wywiadu i oparte na nich wnioski irackich analityków spowodowały karygodne lekceważenie przeciwnika – armia iracka nie przeprowadziła mobilizacji rezerwistów ani nie rozwinęła skadrowanych dywizji. Samą zaś ofensywę poprowadzono na szerokim froncie, w rozbieżnych kierunkach, a cenne jednostki pancerne i zmechanizowane uwikłano w walki w terenie zurbanizowanym. Niedocenianie przeciwnika zemściło się – zamiast jednego druzgocącego ciosu całą potęgą dokonano szeregu drobnych uderzeń, zamiast uderzyć pięścią, uderzono palcami, zamiast „blitzkriegu” uwikłano się w ciężką wojnę na wyczerpanie, której oczekiwał przeciwnik.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
nowa
120,09 zł
jak nowa
Pakujemy jutro
- niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania
- książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji
dobry
widoczne ślady używania
Wojnę iracko-irańską rozpoczął w 1980 roku Irak, zakładając, że będzie to błyskawiczna konfrontacja. Iracka armia nie była jednak do niej przygotowana, gdyż jednostki wojskowe szkolono do działań na zupełnie innych frontach i przeciwko innym przeciwnikom. Irackie siły zbrojne nie posiadały wystarczającego do prowadzenia długich i intensywnych walk zabezpieczenia logistycznego – stosunkowo niewielkie były bowiem zapasy amunicji i części zamiennych. Cały plan wojny z Iranem, a właściwie, jak zakładano w Bagdadzie, akcji przeciwko Iranowi, opierał się na fałszywych przesłankach, mówiących o możliwości wewnętrznego rozpadu tego kraju i o słabości jego sił zbrojnych. Iracki wywiad, koncentrujący się na czynnikach politycznych, zupełnie nie zauważył wzmacniania potencjału militarnego nieprzyjaciela. Fałszywe raporty wywiadu i oparte na nich wnioski irackich analityków spowodowały karygodne lekceważenie przeciwnika – armia iracka nie przeprowadziła mobilizacji rezerwistów ani nie rozwinęła skadrowanych dywizji. Samą zaś ofensywę poprowadzono na szerokim froncie, w rozbieżnych kierunkach, a cenne jednostki pancerne i zmechanizowane uwikłano w walki w terenie zurbanizowanym. Niedocenianie przeciwnika zemściło się – zamiast jednego druzgocącego ciosu całą potęgą dokonano szeregu drobnych uderzeń, zamiast uderzyć pięścią, uderzono palcami, zamiast „blitzkriegu” uwikłano się w ciężką wojnę na wyczerpanie, której oczekiwał przeciwnik.
