Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Tak
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Otoczeni szumem fal, śpiewali o lecie, kołysząc się na deskach. Tańczyli bez gracji, nie mając z tego powodu żadnych pretensji. Czekali na noc, która nigdy nie nadeszła. Wyrażali uczucia wobec przypadkowych miejsc. W tle trwał monolog falującego języka i nie umiałem zrozumieć, gdzie kończy się miłość, która pojawia się znikąd, nie zważając na bariery językowe. Miasto starzeje się, ulice się wydłużają, a gałęzie wyrastają, podobnie jak płynie krew. Czas, który bierze początek ze wszystkiego, jak smak i jego brak, również się starzeje. Nie potrafię wskazać, gdzie jest ten protest, jego kontury, które w tobie pozostały.Twój sen o ojczyźnie nie może się rozpocząć bez wcześniejszego załamania się słów i obrazów, którymi straszono dzieci. Gdy wszystko kończy się kolejnym aktem zwanym czasem miłością, ptaki krążą po niebie, by znów odbić się w jeziorze o niezbadanych kształtach. Zmieniam czas na ten, który lubisz, śnieg na to reaguje. W grudniu liście są czarne jak małe madonny, a rano pokrywa je srebro, które powoli topnieje. Twój sen o ojczyźnie nie wie, dokąd zmierza. Ma pecha, gdyż jest tylko snem, dodając na koniec, że moje oczy nie wiedzą, gdzie mają się zwrócić, gdy znikasz za drzwiami, a one skrzypią za tobą: oj, czy zna to skrzypienie?
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Otoczeni szumem fal, śpiewali o lecie, kołysząc się na deskach. Tańczyli bez gracji, nie mając z tego powodu żadnych pretensji. Czekali na noc, która nigdy nie nadeszła. Wyrażali uczucia wobec przypadkowych miejsc. W tle trwał monolog falującego języka i nie umiałem zrozumieć, gdzie kończy się miłość, która pojawia się znikąd, nie zważając na bariery językowe. Miasto starzeje się, ulice się wydłużają, a gałęzie wyrastają, podobnie jak płynie krew. Czas, który bierze początek ze wszystkiego, jak smak i jego brak, również się starzeje. Nie potrafię wskazać, gdzie jest ten protest, jego kontury, które w tobie pozostały.Twój sen o ojczyźnie nie może się rozpocząć bez wcześniejszego załamania się słów i obrazów, którymi straszono dzieci. Gdy wszystko kończy się kolejnym aktem zwanym czasem miłością, ptaki krążą po niebie, by znów odbić się w jeziorze o niezbadanych kształtach. Zmieniam czas na ten, który lubisz, śnieg na to reaguje. W grudniu liście są czarne jak małe madonny, a rano pokrywa je srebro, które powoli topnieje. Twój sen o ojczyźnie nie wie, dokąd zmierza. Ma pecha, gdyż jest tylko snem, dodając na koniec, że moje oczy nie wiedzą, gdzie mają się zwrócić, gdy znikasz za drzwiami, a one skrzypią za tobą: oj, czy zna to skrzypienie?
