Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Nazywajcie mnie Esteban
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Nie chciałam stracić ani bliskich, ani rzeczy, ani poczucia czasu, ale tak się właśnie stało. Odejście matki było dla mnie nieuświadomioną stratą, ponieważ dowiedziałam się o tym dopiero mając niespełna pięć lat. Uznano, że to odpowiedni moment, by mi powiedzieć. Dla mnie to było zrozumiałe. W tym samym czasie kraj, w którym żyłam, pogrążył się w chaosie. Wraz z nim nasza rodzina straciła spokój. Gdy pokój powrócił do naszego kraju, dla mojej rodziny było już za późno. Wszyscy zmarli, a wraz z nimi matka umarła dla mnie po raz drugi. Nie czułam związku z nią, a oni byli już leciwi. Z ich odejściem przepadły także domy, w których żyliśmy. Strata domów znaczyła niewiele, ale wraz z nimi odeszła także epoka, w której istnieliśmy. Kiedy pozostałam bez poczucia czasu, trafiłam do kliniki psychiatrycznej.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Nie chciałam stracić ani bliskich, ani rzeczy, ani poczucia czasu, ale tak się właśnie stało. Odejście matki było dla mnie nieuświadomioną stratą, ponieważ dowiedziałam się o tym dopiero mając niespełna pięć lat. Uznano, że to odpowiedni moment, by mi powiedzieć. Dla mnie to było zrozumiałe. W tym samym czasie kraj, w którym żyłam, pogrążył się w chaosie. Wraz z nim nasza rodzina straciła spokój. Gdy pokój powrócił do naszego kraju, dla mojej rodziny było już za późno. Wszyscy zmarli, a wraz z nimi matka umarła dla mnie po raz drugi. Nie czułam związku z nią, a oni byli już leciwi. Z ich odejściem przepadły także domy, w których żyliśmy. Strata domów znaczyła niewiele, ale wraz z nimi odeszła także epoka, w której istnieliśmy. Kiedy pozostałam bez poczucia czasu, trafiłam do kliniki psychiatrycznej.
