Skupszop.pl to portal, dzięki któremu możesz sprzedać
online wszystkie swoje przeczytane i używane książki.

Ulica Świętego Wawrzyńca

Córce swojej Kirze, tancerce, zapisał niebiosa siódme. A swojej Smagłej, swojej Smukłej, swojej Pochmurnej, zapisał łzy. A Wojtek Jary, siedząc na niewysokim kamiennym murku, otaczającym pękatą świątynkę pod wezwaniem Świętego Wawrzyńca, przywołuje z pamięci testament Konstantego Ildefonsa i zwyczajnie ma ochotę płakać. Wszystkie wiersze, które chciałby napisać, przez innych zostały napisane. Chłopcy, którymi chciałby być, nie żyją, tylko ramiona ich brzozowych krzyży witają go przyjaźnie.

Zostały mu gry komputerowe. I raz, dwa, trzy, raz, dwa, trzy, kroki na kursie tańca towarzyskiego. I kosz, kiedy czasami udaje mu się wrzucić do niego piłkę. Nawet dziewczynę, którą chciałby poznać i którą, jak sądził, mógłby pokochać, widział jedynie raz. Na zatłoczonym peronie. Nadjechał pociąg, wsiadła i nie ma dziewczyny. Myślał o niej Wianka. Nie, nie wiadomo dlaczego, może dlatego, że nie ma takiego imienia..

Pokaż cały opis Ukryj opis

Ostatnia cena: 5,66 zł



Pozycja niedostępna

Córce swojej Kirze, tancerce, zapisał niebiosa siódme. A swojej Smagłej, swojej Smukłej, swojej Pochmurnej, zapisał łzy. A Wojtek Jary, siedząc na niewysokim kamiennym murku, otaczającym pękatą świątynkę pod wezwaniem Świętego Wawrzyńca, przywołuje z pamięci testament Konstantego Ildefonsa i zwyczajnie ma ochotę płakać. Wszystkie wiersze, które chciałby napisać, przez innych zostały napisane. Chłopcy, którymi chciałby być, nie żyją, tylko ramiona ich brzozowych krzyży witają go przyjaźnie.

Zostały mu gry komputerowe. I raz, dwa, trzy, raz, dwa, trzy, kroki na kursie tańca towarzyskiego. I kosz, kiedy czasami udaje mu się wrzucić do niego piłkę. Nawet dziewczynę, którą chciałby poznać i którą, jak sądził, mógłby pokochać, widział jedynie raz. Na zatłoczonym peronie. Nadjechał pociąg, wsiadła i nie ma dziewczyny. Myślał o niej Wianka. Nie, nie wiadomo dlaczego, może dlatego, że nie ma takiego imienia..

Pokaż cały opis Ukryj opis

Córce swojej Kirze, tancerce, zapisał niebiosa siódme. A swojej Smagłej, swojej Smukłej, swojej Pochmurnej, zapisał łzy. A Wojtek Jary, siedząc na niewysokim kamiennym murku, otaczającym pękatą świątynkę pod wezwaniem Świętego Wawrzyńca, przywołuje z pamięci testament Konstantego Ildefonsa i zwyczajnie ma ochotę płakać. Wszystkie wiersze, które chciałby napisać, przez innych zostały napisane. Chłopcy, którymi chciałby być, nie żyją, tylko ramiona ich brzozowych krzyży witają go przyjaźnie. Zostały mu gry komputerowe. I raz, dwa, trzy, raz, dwa, trzy, kroki na kursie tańca towarzyskiego. I kosz, kiedy czasami udaje mu się wrzucić do niego piłkę. Nawet dziewczynę, którą chciałby poznać i którą, jak sądził, mógłby pokochać, widział jedynie raz. Na zatłoczonym peronie. Nadjechał pociąg, wsiadła i nie ma dziewczyny. Myślał o niej Wianka. Nie, nie wiadomo dlaczego, może dlatego, że nie ma takiego imienia..

Rok wydania

2010

Ilość stron

116

Okładka

oprawa broszurowa

ISBN

9788361635031

Polecane produkty

Recenzje użytkowników

Brak
recenzji

Dodaj swoją recenzję jako pierwszą!

Dodaj recenzje i odbierz rabat

z

Twoja ocena:

Dodaj opinie i odbierz rabat

Dowiedz się wiecej

Nowości

Opinie naszych klientów

Bardzo szybko otrzymałam zamawiany towar. Książki zgodne z opisem, bez śladów użytkowania. Jestem bardzo zadowolona z zakupu :)
opineoBanner
joanna_st
ZOBACZ WSZYSTKIE

NAPISALI O NAS:

O SKUPSZOP.PL

Masz pytania?
Zadzwoń: +48 792 670 709
Napisz: [email protected]

APLIKACJA MOBILNA

Pobierz aplikację i sprawdź cenę swojej książki skanując
kod kreskowy telefonem.

SPOSOBY PŁATNOŚCI

ODBIÓR I WYSYŁKA