Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Mała anatomia obrazu
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Opublikowana w 1957 roku „Mała anatomia obrazu” to niezwykły dokument nieustającego dążenia do artystycznej głębi. Dzieło to jest nie tylko zapisem prób poszukiwania podstawowych związków między różnorodnymi dziedzinami sztuki i wiedzy, ale również przykładem twórczej introspekcji, która tworzy pomost między pożądaniem, ekspresją a wiedzą. Każdy ruch ciała, każdy szept umysłu, każdy impuls pragnienia to ścieżki, którymi Bellmer bez trudu podąża. To dzieło literackie zamienia się w rzeźbę, rzeźba w pożądanie, a pożądanie przemienia się w nieprzemijający spektakl ruchu i gestu, swoistą choreografię. W swoich poszukiwaniach Bellmer odważnie czerpie inspiracje z nauki, inżynierii oraz sztuki. Każda z tych dziedzin wnosi coś unikalnego do procesu twórczego i poznawczego. W dążeniu do uchwycenia samej istoty zmienności oraz różnorodności, rozmaite perspektywy mogą prowadzić do kreatywnych odkryć. Takie podejście zawiera w sobie coś z boskiego aktu tworzenia, łącząc dziecięcą radość zabawy z równie poważną, jak bóstwo, umiejętnością kreacji świata.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Opublikowana w 1957 roku „Mała anatomia obrazu” to niezwykły dokument nieustającego dążenia do artystycznej głębi. Dzieło to jest nie tylko zapisem prób poszukiwania podstawowych związków między różnorodnymi dziedzinami sztuki i wiedzy, ale również przykładem twórczej introspekcji, która tworzy pomost między pożądaniem, ekspresją a wiedzą. Każdy ruch ciała, każdy szept umysłu, każdy impuls pragnienia to ścieżki, którymi Bellmer bez trudu podąża. To dzieło literackie zamienia się w rzeźbę, rzeźba w pożądanie, a pożądanie przemienia się w nieprzemijający spektakl ruchu i gestu, swoistą choreografię. W swoich poszukiwaniach Bellmer odważnie czerpie inspiracje z nauki, inżynierii oraz sztuki. Każda z tych dziedzin wnosi coś unikalnego do procesu twórczego i poznawczego. W dążeniu do uchwycenia samej istoty zmienności oraz różnorodności, rozmaite perspektywy mogą prowadzić do kreatywnych odkryć. Takie podejście zawiera w sobie coś z boskiego aktu tworzenia, łącząc dziecięcą radość zabawy z równie poważną, jak bóstwo, umiejętnością kreacji świata.
